Z najnowszego raportu Marine Stewardship Council „Co wiemy o dzikim łososiu? 2026” wynika, że w ciągu ostatnich pięciu lat zarówno wolumen, jak i wartość sprzedaży łososia w Polsce wzrosły w tempie dwucyfrowym. Szczególnie szybko rozwija się segment produktów z dzikiego łososia, które zaczynają być postrzegane jako kategoria premium.
Łosoś należy dziś do najważniejszych gatunków ryb w polskim koszyku zakupowym. W 2024 roku jego spożycie wyniosło 1,1 kg na osobę, co plasuje go wśród najczęściej wybieranych ryb w kraju. Jak pozują dane, polski rynek rośnie dynamicznie i w coraz większym stopniu napędza rozwój całej kategorii ryb i owoców morza. Eksperci wskazują też, że na ten wzrost wpływają jednocześnie trzy czynniki: rosnąca popularność łososia w codziennej diecie Polaków, powiększająca się oferta produktów gotowych do spożycia oraz duże zainteresowanie jakością i pochodzeniem ryb.
Z raportem można zapoznać się pod linkiem.
Dane rynkowe pokazują wyraźne przyspieszenie sprzedaży w ostatnich latach:
• liczba gospodarstw domowych, w których kupuje się łososia wzrosła z 70,8% w latach
2019-2020 do 79,1% w latach 2024-2025,
• wolumen rynku zwiększył się z 25,6 tys. ton do 32,4 tys. ton (+26,6%),
• wartość sprzedaży wzrosła z 0,7 mld zł do 1,68 mld zł – to wzrost aż o 137,5% w ciągu pięciu lat.
Co wynika z tych danych, niemal w milionie nowych gospodarstw w Polsce ryba ta pojawiała się regularnie na liście zakupów. W efekcie segment produktów z łososia w znaczącym stopniu wpływa na wzrost rynku ryb i owoców morza, zwłaszcza w kategoriach produktów świeżych, wędzonych, marynowanych
i mrożonych.
Choć większość sprzedaży nadal stanowi łosoś hodowlany, to właśnie dziki łosoś jest dziś najszybciej rosnącą kategorią. W ciągu pięciu lat:
• liczba gospodarstw domowych kupujących dzikiego łososia wzrosła z 22,9% do 37,9%,
• wolumen sprzedaży zwiększył się z 2 tys. ton do 4,5 tys. ton (+125%),
• wartość rynku wzrosła z 127,3 mln zł do 446,1 mln zł, czyli aż o 250%.
Dynamika ta wskazuje, że dziki łosoś stopniowo staje się częścią
segmentu premium, w którym kluczową rolę odgrywają jakość produktu,
naturalne pochodzenie oraz transparentność łańcucha dostaw.
– Z
naszego raportu wynika, że polski rynek łososia rozwija się bardzo
dynamicznie. Polscy konsumenci coraz chętniej sięgają po łososia i coraz
bardziej świadomie wybierają produkty podczas zakupów. Stąd też rosnące
zainteresowanie certyfikacją oraz pochodzeniem ryb i owoców morza. W
dalszym ciągu jednak widzimy potrzebę edukacji w zakresie różnicy między
łososiem dzikim a hodowlanym. Dzięki raportowi wiemy, że polscy
konsumenci chcą dokonywać świadomych wyborów, potrzebują jednak jasnych i
wiarygodnych informacji, dlatego też podejmujemy działania, których
celem jest dostarczenie im tej wiedzy – mówi Marta Kalinowska, Country
Manager na Polskę i Europę Centralną w MSC.
Wzrost
segmentu premium idzie w parze z rosnącą świadomością konsumentów.
Badanie przeprowadzone na zlecenie MSC pokazuje, że 92% Polaków
deklaruje spożywanie łososia, a ponad połowa sięga po niego co najmniej
raz w miesiącu. Jednocześnie konsumenci coraz częściej interesują się
pochodzeniem produktu:
• 10,9% zawsze sprawdza certyfikaty
zrównoważonych połowów (np. certyfikat MSC) lub odpowiedzialnej hodowli
(np. certyfikat ASC),
• kolejne 51,9% robi to często lub czasami.
Co ciekawe, preferencje zakupowe wskazują na jeszcze większy potencjał rozwoju segmentu premium. Gdyby cena i dostępność nie miały znaczenia, ponad połowa konsumentów (54,9%) deklaruje, że wybrałaby łososia dzikiego, podczas gdy jedynie 18,6% preferowałoby łososia hodowlanego. Najczęściej wskazywane powody to postrzeganie łososia dzikiego jako zdrowszego (35,5%). Co piąta osoba (22,5%), która wolałaby kupować łososia dzikiego, zwracała też uwagę na to, że jest on lepszy w smaku. 18,2% wskazywało na lepsze i bardziej naturalne warunki, w jakich żyją ryby, a 13,7% zwracało uwagę, że dzikie łososie nie zawierają antybiotyków, konserwantów i chemikaliów.
Rosnące
zainteresowanie dzikim łososiem znajduje odzwierciedlenie w ofercie
rynkowej. W Polsce dostępnych jest obecnie ponad 80 produktów z dzikiego
łososia z certyfikatem MSC, który potwierdza, że dzikie ryby i owoce
morza pochodzą ze zrównoważonych połowów.
W ciągu ostatnich
pięciu lat wolumen sprzedaży dzikiego łososia z certyfikatem MSC wzrósł o
226%, zmieniły się też kategorie oferowanych produktów. Pięć lat temu
dominowały produkty chłodzone (łosoś w plastrach), a obecnie są to
również produkty wędzone (m.in. filety, wędzone plastry) i mrożone
(filety). Od 2 lat znacząco rozwija się również kategoria produktów dla
zwierząt (pet food).
Polskie firmy przetwórcze odgrywają w tym procesie istotną rolę, wytwarzając ponad 3 tysiące ton certyfikowanych produktów rocznie, a liczba przedsiębiorstw mających certyfikat łańcucha dostaw MSC systematycznie rośnie.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic