sons
Posiadając silną bazę przemysłową oraz tanią siłę roboczą, Europa Środkowo-Wschodnia może bardzo skorzystać na przenoszeniu fabryk na Stary Kontynent – ocenia w piątek „Le Monde”, przypominając jednocześnie o konflikcie na linii Warszawa-Paryż w sprawie kosztów pracy.
Francuski dziennik w artykule zatytułowanym „Małe Chiny Europy” takie określenie stosuje do Europy Środkowo-Wschodniej.
„Nowe państwa członkowskie (Unii Europejskiej) będą jeszcze ważniejsze dla europejskiego przemysłu, gdy wyjdzie on z pandemicznego szoku” – cytuje dziennik wypowiedź wicepremiera Bułgarii Tomisława Donczewa.
Jednak cytowani przez gazetę polscy eksperci są ostrożniejsi. „Mówienie o tym jest przedwczesne, ponieważ obecnie rządy starają się przede wszystkim ograniczyć poważne skutki gospodarcze i społeczne związane z kryzysem (wywołanym pandemią koronawirusa)” - wskazuje analityk z Instytutu Spraw Publicznych Dominik Owczarek.
W średnim okresie kraje te mają wszystko, aby skorzystać z przenoszenia produkcji do Europy – uważa z kolei ekonomista firmy ubezpieczeniowej Coface Grzegorz Sielewicz.
Płace w regionie gwałtownie wzrosły w ostatnich latach w wyniku gwałtownego spadku bezrobocia i niedoboru pracowników – odnotowuje "Le Monde". Wciąż pozostają one jednak niższe niż na Zachodzie: koszt za godzinę pracy w przemyśle i usługach na koniec 2019 r. wyniósł 13,65 euro w Czechach, 10,50 euro w Polsce i 7,36 euro w Rumunii, wobec 37,66 euro we Francji czy 31,82 euro średnio w strefie euro.
„Region oferuje także konkurencyjne koszty transportu i logistyki w porównaniu z Azją” – uważa główny ekonomista Komerczni Banka (KB) Jan Vejmelek, spółki zależnej Societe Generale w Pradze.
"Le Monde" wskazuje, że dyskusja o przenoszeniu fabryk do Europy będzie ma sens tylko wtedy, jeśli będzie koordynowana na poziomie europejskim, jak ma to miejsce w przypadku europejskiego sojuszu na rzecz produkcji akumulatorów do samochodów o napędzie elektrycznym, który skupia producentów z siedmiu krajów (Niemcy, Belgia, Finlandia, Francja, Włochy, Polska i Szwecja).
„Nie chodzi o rozpoczęcie wyścigu o najniższą cenę między krajami członkowskimi, ale o to, aby nasze łańcuchy produkcyjne były krótsze i niezależne od reszty świata” - podkreśla minister Jadwiga Emilewicz, cytowana przez „Le Monde”.
Polski Instytut Ekonomiczny opracował kilka scenariuszy, w których część gotowych towarów i półproduktów wytwarzanych obecnie w Chinach mogłaby zostać przeniesiona do Europy.
„Stary Kontynent skorzystałby w średnim okresie, gdyby państwa członkowskie wprowadziły zachęty, wykorzystując Europę Wschodnią jako zaplecze przemysłowe” - analizuje dyrektor PIE Piotr Arak. „Byłoby to jednak możliwe tylko przy silnej woli politycznej” – dodaje.
„Głównym wyzwaniem dla naszego kraju jest ucieczka od pułapki średniego wzrostu, tak jak to zrobiła Korea Południowa” – uważa cytowany przez „Le Monde” David Marek z oddziału Deloitte w Pradze.
„Już teraz promujemy inwestycje o wysokiej wartości dodanej” - uważa z kolei Jana Kohoutova z CzechInvest, czeskiej agencji odpowiedzialnej za wspieranie inwestorów.
Eksperci podkreślają, że wyzwaniem dla regionu jest zmniejszenie nadmiernej zależności od sektora motoryzacyjnego. W tym celu Sofia, podobnie jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, stawia na usługi. W tych miastach jest teraz mniej fabryk, a więcej centrów usług i outsourcingu. Koncerny takie jak: IBM, Nokia, Capgemini, Credit Suisse i Atos umieściły tam część swojej działalności, np. księgowość, zasoby ludzkie, IT, relacje z klientami lub badania i rozwój.
Dziennik podkreśla jednak, że między Paryżem a Warszawą dochodzi regularnie do napięć wokół kosztów pracy. Polska "utrzymuje niskie koszty pracy i obniżone standardy społeczne, aby mieć przewagę konkurencyjną" - pisze "Le Monde".
Gazeta zauważa, że dla Polski filarami UE są swobody przemieszczania się: ludzi, kapitału, towarów i usługi, tymczasem prezydent Francji Emmanuel Macron wielokrotnie oskarżał polskie firmy i rząd o dumping socjalny.
Dziennik konkluduje, że logika polskiej polityki przemysłowej nie jest pozbawiona sprzeczności; kolejne polskie rządy wielokrotnie podkreślały chęć zerwania z modelem ekonomicznym opartym na niskich kosztach pracy. Ale pomimo pewnych reform wydatki na badania i rozwój pozostają jednymi z najniższych w UE (około 1 proc. PKB). Mimo dobrze wykształconej i wykwalifikowanej siły roboczej innowacje czy współpraca między przemysłem a uniwersytetami są nadal w Polsce w powijakach - wskazuje "Le Monde".
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Zarządca barów North Fish do likwidacji. Zaległe wypłaty i długi sięgające 20 milionów złotych
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA