Podczas tegorocznych targów morskich BaltExpo jednym z najciekawszych wystawców był polski startup Aquatica, założony przez Martę Dziubek. Firma specjalizuje się w tworzeniu podwodnych dronów typu ROV (Remotely Operated Vehicle) – zdalnie sterowanych urządzeń przeznaczonych do pracy pod powierzchnią wody.
– Zajmujemy się dronami podwodnymi ROV, czyli Remotely Operated Vehicle. Jest to urządzenie konfigurowalne – w zależności od zastosowania możemy dołączyć do niego różne urządzenia peryferyjne. Wśród nich znajdują się m.in. sondy multiparametrowe do pomiaru jakości wody, sonary, chwytaki czy próbniki – wszystko zależy od potrzeb klienta - podkreśla założycielka oraz CEO startupu Marta Dziubek.
Rozwiązania Aquatica budzą zainteresowanie zarówno profesjonalistów, jak i hobbystów. Drony mogą być wykorzystywane do inspekcji infrastruktury portowej, kadłubów statków, badań środowiska wodnego, a także w projektach o charakterze militarnym.
Startup ma już za sobą testy w portach, a wkrótce planuje sprawdzić swoje konstrukcje na pełnym morzu. Obecnie urządzenia osiągają głębokość 100 metrów, jednak – jak zapewnia zespół – mogą zostać zmodyfikowane, by schodzić znacznie niżej.
Udział w targach BaltExpo był dla Aquatica okazją do zaprezentowania swoich innowacji branży morskiej i nawiązania nowych kontaktów. Jak przyznaje Marta Dziubek, to dopiero początek podróży startupu: Aquatica chce nie tylko eksplorować morskie głębiny, ale też otwierać nowe horyzonty dla polskich technologii podwodnych.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe