Co zrobić ze statkiem, który odchodzi z morskiej służby? Można przerobić go na tzw. żyletki lub oddać do muzeum, jeżeli jednostka ma wartość historyczną. Jest jednak inne wyjście. Część statków trafia do specjalnych basenów portowych, gdzie zostają one zakotwiczone aż do momentu złomowania lub innego ich wykorzystania.
Jedno z takich morskich cmentarzysk znajduje się we Władywostoku w Zatoce Piotra Wielkiego. Basen pełen jest niszczejących i rdzewiejących kutrów, które nie nadają się już do użytku. Co dzieję się z nimi dalej? Większość z nich trafia ostatecznie na złomowisko.
Część z nich jednak zostanie wysłane na misję... samobójczą. Taki los spotkała ostatnio krążownik Oczakow. Rosjanie wykorzystali wysłużony statek, by uniemożliwić opuszczenie portu jednostkom ukraińskim z rejonu Morza Czarnego. Po prostu wysadzili Oczakowa w przesmyku między morzem a jeziorem Donuzław. Ciekawe, ile jeszcze starych jednostek czeka taki los?
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami