pc
Firmy transportowe oraz armatorzy cały czas szukają sposobów na skuteczne ograniczenie problemu nielegalnych imigrantów. Interesującą koncepcję zaprezentował właśnie DFDS. Ma ona znaleźć zastosowanie w Esbjergu.
Nielegalni imigranci, którzy próbują przedostać się do Wielkiej Brytanii, to zjawisko przybierające na sile w tym duńskim porcie. Uciekają się oni do różnych sposobów, by osiągnąć założony cel. Jedną z popularnych metod jest ukrywanie się przez nich w okolicach osi naczep pojazdów ciężarowych.
W terminalu, z którego korzystają promy zawijające do tego położonego w zachodniej Jutlandii portu, obecnie zainstalowane są 32 kamery. Często są one jednak bezradne w obliczu rosnącego problemu, z jakim zmagają się władze duńskiego portu. Ich obiektywy nie są bowiem w stanie dostrzec tego, co dzieje się pod pojazdami. Stąd pomysł na instalację w strefie odpraw dodatkowych kamer. Zostaną one umieszczone w asfalcie i mają pomóc w wykrywaniu pasażerów na gapę.
– To rosnący problem. Jest to też niemal codzienność, gdy odkrywamy, jak migranci próbują się wspiąć na ogrodzenie albo wczołgać pod oś – mówi Eigil Madsen, menadżer ds. technicznych w DFDS z terminala w Esbjergu.
Nowe urządzenia mają znaleźć się w użyciu w ciągu najbliższych dni.
Promy DFDS pływają z Esbjerga do Immingham w Wielkiej Brytanii sześć razy w tygodniu.
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat