• <
port_rezerwa_mega_1100_200

Raport: promocja na masowce trwa. Ich cena spadła poniżej 6,5 mln dolarów

Paweł Kuś

05.02.2016 10:43 Źródło: własne
Strona główna Porty Morskie, Logistyka Morska, Transport Morski Raport: promocja na masowce trwa. Ich cena spadła poniżej 6,5 mln dolarów
Raport: promocja na masowce trwa. Ich cena spadła poniżej 6,5 mln dolarów - GospodarkaMorska.pl

Aż o 60 proc. obniżyła się wartość przeciętnego masowca capesize (pow. 80 tys. ton nośności). To efekt utrzymywania się na rekordowo niskim poziomie indeksu Baltic Dry Index, a co za tym idzie marnych zarobków armatorów.

Obecnie operatorzy masowców capesize zarabiają poniżej 2 tys. dolarów dziennie, przy czym przeciętne koszty operacyjne takiej jednostki to 6 tys. dol. Straty są więc kolosalne. Co prawda jeszcze w tym roku stawki mają powrócić do poziomu 6-8 tys. dolarów, ale to zdecydowanie za mało, by nadrobić straty. A ożywienie na rynku ma nadejść dopiero za ok. 1,5 do 2 lat.

Nie dziwi więc tak dramatyczny spadek wartości jednostek przewożących towary masowe. Oznacza to także, że obecny rok jest dobrym momentem na zakup tych statków, tym bardziej, że ich cena ma spaść jeszcze o 10-15 proc. Armatorzy o zasobniejszym portfelu mogą trafić na nie lada okazję.

Najpierw jednak operatorzy muszą zadbać o zminimalizowanie strat. Kroki w tym celu już zostały podjęte – widać to po niskim wzroście światowej floty masowców. W 2015 roku zanotowano aż o 89 proc. mniej zamówień na jednostki capesize niż w latach ubiegłych (z 26,8 do 2,8 mln dwt). Eksperci i armatorzy wspólnie uznali, że nadpodaż tonażu jest jedną z głównych przyczyn obecnego kryzysu. Jednak mniejsza liczba zamówień to za mało. Firmy zmuszone są wybierać między złomowaniem swoich statków lub wycofywaniem ich chwilowo ze służby.

Standardowy capesize zacumowany bezczynnie w porcie generuje dzienny koszt ok 15 tys. dolarów. Jest to opłacalne w momencie, gdy stawki wynoszą poniżej 4,5 tys. dolarów na dzień, czyli obecnie. Można więc spodziewać się kolejnych takich posunięć ze strony członków branży. W szczególności w odniesieniu do młodszych statków, by uniknąć ich złomowania.

Złomowane są za to starsze jednostki. W 2015 roku z rynku zniknęło 3 razy więcej masowców capesize niż w 2014 roku. Ogółem armatorzy pozbyli się 15,1 mln dwt w ten sposób. Ich średni wiek to 20,9 lat, dużo mniej niż w 2010 roku (27,7 lat). Obecnie bierze się pod uwagę już nawet statki o wieku powyżej 15 lat. Trzy takie jednostki już zezłomowano, po raz pierwszy w historii. Część armatorów w obliczu braku funduszy po prostu nie ma innego wyboru.

Inną opcją jest bowiem sprzedaż tych statków konkurencji. A obecna cena standardowego capesiza wybudowanego w 2001 roku to zaledwie 6,6 mln dolarów. I ciągle spada. W styczniu masowiec Koryu o nośności 172 tys. ton został sprzedany za 6 mln dolarów. Część armatorów po prostu wycofuje się z sektora wielkich masowców. W przeciągu ostatnich kilku miesięcy Nord Energy i Norden sprzedały wszystkie swoje capesizy i skoncetrowały się na mniejszych jednostkach: panamaxach (60-80 tys. ton) i supramaxach (35-59 tys. ton). Takich transkacji przez najbliższe dwa lata może być coraz więcej.

Bollore Logistics
port_gdańsk_bezpieczny_port_dla_biznesu_black_390x100_2020
port_gdynia_port_zewnętrzny_390x100_jpg_2020

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 38725,00 $ tona -0,80% 27 paź
 Cynk 3385,00 $ tona -2,03% 27 paź
 Aluminium 2703,00 $ tona -4,49% 27 paź
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.