ew
W sobotę (29 września) od samego rana na budowanym w Sobieszewie moście zwodzonym przez Martwą Wisłę rozpoczęły się próby obciążeniowe. Jest to standardowa procedura przed oddaniem budowanego obiektu do użytku.
Najpierw dociążono każdą z czterech, używnych w pomiarach, ciężarówek tak, by ważyła 40 ton. Potem wszystkie powoli wjechały na most. Najpierw na elementy stałe, potem ruchome. Na miejscu obecni są cały czas pracownicy Politechniki Gdańskiej, którzy wyposażeni w specjalistyczny sprzęt obserwują, co dzieje się z mostem.
- Całe badanie polega na tym, że wjeżdżamy ciężarówkami na most i badamy jak się most zachowuje, jak się ugina pod ciężarem. Żeby zrobić takie badania najpierw trzeba zrobić jego projekt. Jest to zestaw paru ustawień, pod którymi przemieszczając obciążenia badamy most - wyjaśnia prof. Krzysztof Wilde, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej.
Samochód zespołu Politechniki Gdańskiej zaparkował na Wyspie Sobieszewskiej w sąsiedztwie mostu. Rozstawiono specjalistyczny sprzęt pomiarowy. Badania prowadzone są przez cały dzień. Stąd doskonale widać cały obiekt.
- Mamy różną aparaturę: od urządzeń geodezyjnych po wysokospecjalistyczny sprzęt. Dysponujemy tutaj optoelektronicznym systemem pomiaru odkształceń do badania elementów betonowych z konstrukcją stalową. Jest to dość skomplikowany system pomiarowy. Analizujmy dane, sprawdzamy zgodność z założeniami projektowymi. Chcemy sprawdzić, czy most został zrealizowany zgodnie z planem. Jeśli test wypadnie pozytywnie, budowany obiekt może być oddany do użytkowania - dodaje prof. Wilde.
Dopiero po próbach obciążeniowych rozpocznie się kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska, która w imieniu Miasta Gdańsk prowadzi cały projekt, zakłada, że przejezdność powinna być zapewniona w połowie października, po uzyskaniu niezbędnych decyzji administracyjnych.
Możliwość przejazdu nie oznacza jednak końca wszytskich prac. Po przekierowaniu ruchu na nowy obiekt, stary most pontonowy zostanie rozebrany, a teren przy nabrzeżu uporządkowany. Cała inwestycja ma zostać sfinalizowana do końca roku. Jej koszt to ponad 59 mln złotych (27,5 mln zł z pokryło Ministerstwo Infrastruktury). Będzie to największy tego typu obiekt w Polsce. Rozpiętość przęseł zowdzonych wynosi 59,5 m.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Bangladesz odmawia przyjęcia rosyjskiego statku z elementami elektrowni jądrowej
Rewolucja w rosyjskich portach Bałtyku - czy grozi im upadek?
Rusza tramwaj wodny po Zatoce Gdańskiej. Ile zapłacimy za bilet?
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne