Niebezpieczne pozostałości z czasów obu wojen światowych wciąż sprawiają, że jednostki saperów polskiej Marynarki Wojennej nadal mają pełne ręce roboty. Żołnierze 36. Patrolu Saperskiego z Rozewia, wchodzący w skład 43. Batalionu Saperów 3. Flotylli Okrętów podjęli ważącą 500 kg bombę lotniczą, która została znaleziona w Kazimierzu Gmina Kosakowo.
Do wydobycia niebezpiecznego obiektu wykorzystano specjalistycznych sprzęt. Znaleziony niewybuch został zabezpieczony. W planach jest jego przetransportowanie na poligon lądowy i zneutralizowanie. W ten sposób nie będzie już stwarzał zagrożenia.
Saperzy z marynarki przypominają, że w razie znalezienia potencjalnie niebezpiecznego przedmiotu należy natychmiast powiadomić Policję, Straż Pożarną lub Straż Miejską i w miarę możliwości zabezpieczyć znalezisko do czasu przejęcia go przez odpowiednie służby. Znalezionego obiektu nie wolno dotykać, przenosić, czy też próbować rozbrajać na własną rękę.

Fot. 36. Patrol Saperski/43. bsap
Fot. 36. Patrol Saperski/43. bsap
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty