PMK
Ciężkie czasy dla armatorów kontenerowców mogą powoli chylić się ku końcowi – przewidują eksperci z agencji Clarksons Research.
Jakie są powody optymizmu? Przede wszystkim najgorszy spadek zarobków armatorów, który miał miejsce w drugiej połowie zeszłego roku, jest już za nami. W pierwszym kwartale średnie stawki frachtu były wyższe o 42 proc., niż w zeszłym roku. Niskie za to pozostają stawki czarteru.
- Doszło do przewidywanego wzrostu, choć nie był on wielki. Światełkiem w tunelu jest fakt, że światowy popyt w tym roku powinien przewyższyć podaż generowaną przez wejście nowych jednostek do służby – twierdzą eksperci z Clarksons.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku wzrost floty wyniósł aż 8 proc. i mocno przekroczył wzrost światowego handlu. Pierwszy kwartał tego roku z kolei doprowadził do 0,1 proc. zmniejszenia się światowej floty, dzięki rekordowemu w historii złomowaniu jednostek. Dodatkowo doszło do ożywienia na azjatyckich rynkach, co daje możliwość powrotu do normalnych warunków rynkowych.
W tym popyt ma przekroczyć podaż o 2 do 4 proc. - Widać to po zarobkach kontenerowców, które już nie spadają do tak niskich poziomów w zeszłym roku. Jak się okazuje konserwatywne metody walki z kryzysem okazują się skuteczne – podsumowują eksperci Clarksons.
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
„Logistyka lubi ciszę”. Czy przepisy stoją na przeszkodzie rozwoju branży logistycznej? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Polska bramą do Europy Środkowo-Wschodniej [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Aż 420 dzieci biegało po terminalu kontenerowym. VI ONE Terminal Run Gdynia Hutchison Ports wspiera szkoły i fundacje
Kongsberg dostarcza zaawansowany system VTS dla Wielkiego Bełtu
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz