Miał wejść do portu w poniedziałek, a dotarł dopiero w środę. Powodem opóźnienia kontenerowca MSC Sariska był pożar, który wybuchł w niedzielę na pokładzie statku.
Pożar rozpoczął się w siłowni statku. W momencie wypadku w tym pomieszczeniu znajdował się jeden z marynarzy. Niestety doznał on oparzeń 90 proc. ciała i trafił do gdyńskiego szpitala na pokładzie śmigłowca Anakonda z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach.
Całe zdarzenie rozpoczęło się o godz. 10 w niedzielę. Cztery minuty później Anakonda już znajdowała się w rejonie akcji ratowniczej, a przy statku znalazła się już o 7 minut później. Ratownicy szybko przenieśli na pokład śmigłowca poszkodowanego marynarza, obywatela Rosji. O godz. 11.04 mężczyzna w stanie stabilnym został przekazany śmigłowcowi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Obecnie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35