• <
PGZ_baner_2025

USA zamierzają znacząco zmniejszyć liczbę swoich okrętów w Europie

12.06.2026 07:50 Źródło: PAP
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo USA zamierzają znacząco zmniejszyć liczbę swoich okrętów w Europie
USS Roosevelt (Fot.: US Navy / Wikimedia Commons)

Stany Zjednoczone zamierzają znacząco zmniejszyć liczbę swych myśliwców i okrętów dostępnych na potrzeby operacji NATO w Europie – poinformował w piątek dziennik „New York Times”, powołując się na dwóch wysokich rangą europejskich urzędników.

Decyzja ta ograniczyłaby zdolność Sojuszu do przeprowadzania uderzeń dalekiego zasięgu i prowadzenia obserwacji. Przekazano ją sojusznikom na początku czerwca w dokumencie, do którego częściowy dostęp uzyskał „NYT”.

Planowane cięcia obejmują zmniejszenie liczby myśliwców F-16 i F-15E z około 150 do 100, liczby morskich samolotów patrolowych z 26 do 15 oraz wycofanie wszystkich samolotów do tankowania w powietrzu, które były wcześniej dostępne dla Europy.

Planowane jest również przeniesienie okrętu podwodnego, z którego można wystrzeliwać pociski, a także lotniskowca i kilku okrętów oraz samolotów wspierających jego misję. Relokowane miałyby zostać także dwie grupy bombowców przeznaczone dotąd do obrony Europy.

Pentagon odmówił skomentowania figurujących w dokumencie, odwołując się do niedawnego oświadczenia Dowództwa Europejskiego USA dotyczącego zamiaru zredukowania zaangażowania w Europie.

Resort nie wyznaczył jeszcze publicznie terminu tych redukcji, ale amerykańscy urzędnicy powiedzieli, że nastąpią one wkrótce – dużo wcześniej, niż spodziewali się europejscy partnerzy Waszyngtonu.

„NYT” podkreślił, że planowana redukcja zmniejszy zdolność NATO do monitorowania ruchów rosyjskich okrętów podwodnych i wystrzeliwania rakiet dalekiego zasięgu Tomahawk w głąb terytorium Rosji.

Kraje europejskie dysponują podobnymi zdolnościami do wystrzeliwania rakiet, ale zdaniem ekspertów osłona USA ma większe oddziaływanie odstraszające na Rosję, gdyż kraje Europy mogą być ostrożniejsze w ich użyciu – podał „NYT”.

- Choć z każdą z tych (planowanych przez USA - PAP) redukcji z osobna można się uporać, to zsumowane stanowią one istotną zmianę stanu rzeczy i rodzą się wyzwania dla europejskiej zdolności odstraszania – ocenił Giuseppe Spatafora z Instytutu Unii Europejskiej Studiów nad Bezpieczeństwem (EUISS).

„NYT” zwrócił uwagę, że planowane zmiany złagodzi fakt, że oddziały amerykańskie nadal będą stanowić jedne z największych sił NATO w Europie. Ponadto kraje europejskie zaczęły już się dozbrajać, choć – jak podkreślił dziennik – mają trudności ze skoordynowaniem tego procesu.

Według „NYT” dla niektórych przywódców europejskich liczba amerykańskich żołnierzy na kontynencie ma mniejsze znaczenie niż to, czy prezydent Donald Trump byłby skłonny wykorzystać ich w walce w ewentualnym konflikcie.

- Podstawowym problemem NATO polega na tym, że dopóki Trump jest prezydentem, nie ma już wiary, że w razie potrzeby Stany Zjednoczone pomogą krajom europejskim – powiedział niemiecki deputowany Anton Hofreiter. (PAP)

mw/ akl/

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.