Wysłany z gotowością do neutralizowania min w Cieśninie Ormuz brytyjski okręt RFA Lyme Bay został wyposażony w szereg systemów bezzałogowych, obsługiwanych przez specjalistów Royal Navy. Nurkowie będą korzystać m.in. z nowego, zdalnie sterowanego pojazdu podwodnego, który ma sprawdzić się w tym rejonie. To sprzęt, który „bojowo” przetestowali Ukraińcy na Morzu Czarnym.
Specjaliści z Grupy ds. Zagrożeń i Eksploatacji Nurków przeszli przed wyruszeniem na misję kilkutygodniowe szkolenie opanowując obsługę systemu Video Ray Defender-Viper, przenośnego bezzałogowego pojazdu podwodnego, zdolnego do wyszukiwania, identyfikacji i bezpiecznego niszczenia urządzeń podwodnych. Jest on częścią szeregu systemów do zwalczania min i usuwania min, a także innego autonomicznego sprzętu, załadowanego na pokład RFA Lyme Bay w Gibraltarze, aby mógł służyć jako okręt-matka do walki z minami. Okręt wypłynął w tym tygodniu w rejs na potencjalną międzynarodową misję w Cieśninie Ormuz.
System, intensywnie testowany na wodach europejskich i już używany przez siły ukraińskie, ma być szczególnie przydatny do neutralizacji min morskich, które znajdują się tuż pod powierzchnią oceanu i detonują po zetknięciu z przepływającymi statkami. Podczas operacji na pierwszej linii nurkowie będą współpracować z Grupą Eksploatacji Zagrożeń Minowych, która wykorzysta swoje systemy sonarowe do określenia lokalizacji podejrzanego ładunku, pozostawiając nurkom zadanie jego neutralizacji.
– Podstawową zasadą usuwania min wybuchowych jest używanie zdalnych środków, kiedy tylko jest to możliwe, więc jeśli dysponujemy tą technologią, musimy ją wykorzystać – wyjaśnił kmdr por. James Carpenter, dowódca eskadry Delta.
Sterowany z wytrzymałego laptopa na małej łodzi Royal Navy lub z małego centrum dowodzenia umieszczonego w kontenerze transportowym lub przedziale na statku, Defender-Viper może być sterowany ręcznie lub samodzielnie dopłynąć do celu, podążając za wcześniej ustalonymi współrzędnymi. Zapewnia operatorowi stały sygnał wideo i sonarowy, a oprogramowanie pokładowe Defendera pomaga utrzymać jego pozycję w wodzie. W trakcie misji, gdy nieprzyjacielski, niebezpieczny obiekt zostanie zidentyfikowany, bezzałogowiec zostaje wystrzelony z ogromną siłą w kierunku miny, przyczepiając do niej broń, a następnie wycofuje się, niczym osa odrzucająca kolec po wbiciu się w cel. Po odpłynięciu pojazdu na bezpieczną odległość operator bezzałogowca zdalnie detonuje ładunek kumulacyjny, kierując energię wybuchu w określonym kierunku, w tym przypadku w głąb miny; jest on wystarczająco silny, aby „przegryźć” stal o grubości ponad metra.
Dla brytyjskiej floty potencjalna akcja przeciwminowa w Cieśninie Ormuz i Zatoce Perskiej po tym, gdy miało miejsce zawieszenie broni między Iranem z jednej, a Izraelem i USA z drugiej strony, ma istotne znaczenie dla zapewnienia niezakłóconego eksportu ropy i gazu z państw regionu. Sytuacja wciąż pozostaje napięta, a władze USA, biorąc pod uwagę że siły morskie kraju nie posiadają rozbudowanego potencjału przeciwminowego, wyzwały inne kraje do wsparcia w zakresie ewentualnego rozminowywania kluczowego akwenu. Dla Wielkiej Brytanii, obok kwestii zabezpieczenia dostaw kluczowych surowców potrzebnych gospodarce, ma to stanowić też o zaangażowaniu w bezpieczeństwo i posiadanym potencjale obronnym w tym celu. Taki niejako „pokaz siły” jest w sytuacji, gdy trudności finansowe i przemysłowe kraju wpływają na potencjał sił zbrojnych, w tym i gotowość operacyjną.
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny