• <
PGZ_baner_2025

Holandia zapowiedziała, że wyśle okręt przeciwminowy na Morze Śródziemne. Następnie do Cieśniny Ormuz?

27.05.2026 17:54 Źródło: Ministerstwo Obrony Holandii
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Holandia zapowiedziała, że wyśle okręt przeciwminowy na Morze Śródziemne. Następnie do Cieśniny Ormuz?
Fot. MW Holandii

Holandia zapowiedziała 27 maja, że wyśle niszczyciel min na Morze Śródziemne. Co istotne, przewiduje też możliwość rozmieszczenia w rejon Cieśniny Ormuz, z myślą o zabezpieczeniu tej kluczowej przeprawy morskiej. W ten sposób może dołączyć do innych krajów, w tym Francji, Danii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch, które wysłały swoje siły morskie w ten rejon celem zapewnienia niezakłóconej żeglugi, po tym, jak po kilku tygodniach konfliktu wywołanego przez Izrael i USA przeciw Iranowi doszło do zaburzenia dostaw ropy i gazu z państw Zatoki Perskiej do odbiorców na całym świecie, ryzykując też dalszą destabilizacją regionu.

Z misją na Morze Śródziemne ma wyruszyć HNLMS Willemstad (M864), jeden z niszczycieli min belgijsko-holenderskiej serii typu Tripatite/Alkmaar, w służbie od 1989 roku. Jest aktualnie przygotowywany do misji, na którą ma wyruszyć w połowie czerwca br. Co istotne, rozmieszczenie może wydłużyć służbę tej jednostki, jako że cała seria jest w trakcie stopniowego wycofywania, nim zostaną zastąpione przez nowsze i większe okręty przeciwminowe typu City, budowane przez Naval Group dla Belgii i Holandii. Wspomniany okręt w 2027 lub 2028 roku miał zostać przekazany wraz z kilkoma innymi Bułgarii.

Czytaj więcej: Wielki transfer do Bułgarii. Holandia i Belgia przekażą 7 niszczycieli min

Władze Holandii przekazały, że okręt może zostać szybko skierowany w zagrożony rejon, o ile będzie wymagała tego sytuacja bezpieczeństwa. W razie podjęcia takiej decyzji byłby kolejnym, jaki potencjalnie byłby wysłany z misją przeciwminową. Przypomnijmy, że nieco wcześniej w ten newralgiczny rejon Wielka Brytania wysłała RFA Lyme Bay, sposobiony do roli "statku-matki" dla bezzałogowych pojazdów do zwalczania zagrożeń podwodnych.

Po tym jak konflikt wywołany przez Izrael i USA przeciwko Iranowi 28 lutego br. stanął w martwym punkcie z racji na trwające od 8 kwietnia zawieszenie broni (obie strony oskarżają się o jego nieprzestrzeganie), sytuacja pozostaje patowa. Szczególnym problemem dla światowej gospodarki jest umożliwienie ruchu morskiego przez Cieśninę Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Oceanem Indyjskim. Jej blokowanie przez Iran i groźby w postaci rozmieszczenia min morskich utrudniają przede wszystkim eksport z krajów regionu ropy i gazu, tym samym diametralnie wpływając na sytuację energetyczną w skali globalnej. Regularnie dochodzi do incydentów z udziałem tankowców. Co też istotne, konflikt jednoznacznie odsunął plany światowych przewoźników do powrotu na trasę morską Azja-Europa, prowadzącą przez Kanał Sueski, Morze Czerwone i Zatokę Adeńską, po tym jak pod koniec 2023 roku jemeńscy bojownicy Huti zaczęli, w ramach solidaryzowania się z Hamasem walczącym z Izraelem, atakować statki i okręty w regionie. Stąd też większość pokonuje tę trasę opływając Afrykę, co wpłynęło na wzrost kosztów transportu i wydłużenie podróży, jak i zakłócenia łańcuchów dostaw.

Także na Morzu Śródziemnym została zwiększona obecność sił morskich państw w ramach NATO i UE. Obok Holandii swoje okręty wysłały też Francja, Wielka Brytania i Niemcy, a aktywne mocno pozostają Włochy i Grecja. Jednostki te uczestniczą w międzynarodowych patrolach mających chronić transport morski przed zagrożeniami ze strony min morskich, dronów i ataków rakietowych. Przykładem tego było wysłanie okrętów celem zwiększenia obrony przeciwlotniczej Cypru.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.