ew
Szkocki armator, którego promy pływają pod nazwą Caledonian MacBrayne, poinformował, że zamierza ze swojej strony przyłożyć się do ograniczenia produkcji odpadów z tworzyw sztucznych. Ta deklaracja znajdzie już wkrótce odzwierciedlenie na promach przewoźnika.
Na pokładach jednostek należących do CalMac Ferries nie będą już używane choćby plastikowe słomki – zastąpione zostaną przez biodegradowalne. Armator poszukuje już także alternatywy dla plastikowych toreb czy filiżanek. Wyeliminowane zostaną również przyprawy czy sosy, które do tej pory rozpowszechniane były w jednorazowych, plastikowych saszetkach.
CalMac Ferries nie jest pierwszym operatorem promowym, który idzie w tym kierunku. Wcześniej podobne działania zostały podjęte m.in. przez firmę Stena Line. Tymczasem dostępne na pokładach promów Viking Line torby pochodzą z recyklingu.
Kadm. Zdonek: Trzy nowe okręty podwodne wzmacniają polski potencjał na morzu
Remontowa Shipbuilding buduje promy dla szkockiego odbiorcy. Położono stępkę pod trzecią jednostkę
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Wakacje z psem? Czy prom może być wygodniejszy niż samolot?
Problemy z mostem obrotowym w Giżycku po fali upałów