Izraelska policja aresztowała we wtorek dziesiątki osób podejrzanych o przemycanie towarów przez port w Aszdodzie w zamian za łapówki lub ułatwianie tego procederu. Operacja była możliwa dzięki pracy działającego 4,5 roku pod przykryciem agenta o kryptonimie Jack Sparrow.
Przeszkolony przez urząd skarbowy policjant od 2020 r. pracował jako celnik w Aszdodzie, który jest największym portem handlowym Izraela. Agent Jack Sparrow wniknął w środowisko pracowników portu, urzędników i przedsiębiorców i przez lata otrzymywał od nich łapówki sięgające setek tysięcy szekli w zamian za tuszowanie przemytu - napisał dziennik "Haarec".
W ramach szeroko zakrojonego procederu do Izraela nielegalnie sprowadzano m.in. broń, narkotyki, leki, produkty dla dzieci i zabawki nieposiadające odpowiednich certyfikatów bezpieczeństwa czy podrobione markowe ubrania.
Wśród zatrzymanych są m.in. przedsiębiorcy, celnicy, pracownicy portu i urzędnicy ministerstwa transportu. Przedstawiono im zarzuty przemytu, łapówkarstwa, prania pieniędzy i unikania podatków.
Prowadzone przez Jacka Sparrowa 4,5-letnie śledztwo było najdłuższą tego typu operacją w historii Izraela.
Z Jerozolimy Jerzy Adamiak (PAP)
adj/ mms/
Fot. Depositphotos
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław