• <
KONGRES_POLSKIE_PORTY_2030_2026

Hapag-Lloyd publikuje wstępne dane za rok 2025. Wyższe wolumeny i spadek stawki frachtowej

10.02.2026 16:03 Źródło: Hapag-Lloyd
Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska Hapag-Lloyd publikuje wstępne dane za rok 2025. Wyższe wolumeny i spadek stawki frachtowej
Fot. Hapag-LLoyd

Niemiecki przewoźnik poinformował, że zamknął rok obrotowy 2025 z wyższymi wolumenami przewozów, ale jednocześnie ze słabszą rentownością. Choć firma rozwija swoje linie przewozowe i nabywa nowe statki, znajduje się pod presją ze względu na stawki frachtowe. Głównym czynnikiem zmian rok po roku ma być utrzymanie serwisów na trasie Azja-Europa opływających Afrykę, zamiast pokonywać Kanał Sueski, ze względu na obawy o bezpieczeństwo żeglugi w rejonie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej.

Wynik za 2025 rok Hapag-Lloyd określił jako mieszczący się w górnej granicy przedziału prognoz. Wolumen transportu wzrósł o 8%, do 13,5 mln TEU, jednakże średnia stawka frachtowa jest o 8% niższa niż w 2024 roku. W efekcie zyski ogólnie spadły, a sytuację mają odzwierciedlać presje na stawki frachtowe, pomimo wydawałoby się rosnącego popytu. Istotne dla działalności przewoźnika było rozpoczęcie współpracy z duńskim Maersk w ramach Gemini Cooperation, co miało, jak się okazuje, poprawić sytuację firmy.

Fot. Hapag-Lloyd


Na podstawie wstępnych danych, Hapag-Lloyd osiągnął przychody w wysokości 21,1 mld dolarów (18,6 mld euro) w roku obrotowym 2025. EBITDA Grupy wyniosła 3,6 mld dolarów (3,2 mld euro), a EBIT Grupy 1,1 mld dolarów (mld euro). Stawka frachtowa spadła do 1376 USD/TEU. Wyższe koszty wynikają, jak podaje przewoźnik, z utrzymania tras opływających Przylądek Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki. To efekt tego, że w końcu 2023 roku jemeńscy bojownicy Huti, w odpowiedzi na konflikt Izraela z palestyńskim Hamasem w Strefie Gazy i solidaryzowaniem się z tymi drugimi, rozpoczęli ataki na statki płynące przez Morze Czerwone i Zatokę Adeńską. Przypomnijmy, że w efekcie tego ponad dwukrotnie zmalał ruch statków w tym regionie. Mimo zapewnienia o ochronie okrętów koalicji międzynarodowej, kuszenia zniżkami za obsługę przez Zarząd Kanału Sueskiego, a także zawieszenie pod koniec ub.r. ataków przez Huti, sytuacja wciąż nie wróciła do normy i dopiero teraz wielu przewoźników, m.in. Maersk, powoli wraca na tę trasę.

Ogłoszone wstępne wyniki mają nie uwzględniać planowanych przez Hapag-Lloyd działań restrukturyzacyjnych, w tym wycofania usług czy redukcji zatrudnienia. Może to oznaczać, jak w przypadku Maersk, że setki osób otrzyma wypowiedzenie. Firma stała się bardziej narażona na wahania stawek, a rentowność w coraz większym stopniu zależy od kontroli kosztów, a nie od siły rynkowej. Sytuacja może stać się klarowana bardziej po tym, jak przewoźnik opublikuje 26 marca swój pełny raport roczny oraz prognozy na 2026 rok. Już teraz firma liczy na to, że działalność w ramach Gemini Cooperation pozwoli zwiększyć przychody, co miało już przynosić pozytywne efekty w II poł. 2025 roku. Jeśli jeszcze w br. dojdzie do szerszego powrotu statków na trasy pokonujące Kanał Sueski, w efekcie celem podmiotu będzie zmiana niekorzystnej sytuacji.

Wilhelmshaven Express, fot. Hapag-Lloyd


Mimo zapowiedzi zmian w związku z oszczędnościami, niemiecki przewoźnik wydaje miliardy dolarów na nowe statki. Na początku stycznia ub.r. flota liczyła 300 jednostek. Hapag-Lloyd, podobnie jak inne firmy z branży, dąży do stopniowej wymiany swoich kontenerowców. Nowe statki mają posiadać rozwiązania w myśl przepisów Międzynarodowej Organizacji Morskiej odnośnie ograniczania emisji CO2. Celem osiągnięcia w przyszłości zerowej emisji netto i tym samym pełnej dekarbonizacji żeglugi, nowe statki, które obecnie są włączane w poczet floty, mają implementowane rozwiązana pozwalające na ograniczanie zużycia paliwa i energii podczas każdego rejsu. Jednocześnie są to jednostki przede wszystkim dwupaliwowe, które posiadają napędy konwencjonalne, jak i zasilane metanolem czy też LNG.


LEGAL_MARINE_20LAT_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.