Lockdown sztucznie „zamroził” ceny wielu usług, a wychodzenie gospodarki z kwarantanny przyniosło urealnienie cen - wskazał w komentarzu do danych GUS Adam Antoniak z Pekao. Ocenił, że w br. inflacja pozostanie na podwyższonym poziomie, a w I kw. 2021 nie można wykluczyć przejściowej deflacji.
We wtorek w tzw. szybkim szacunku GUS poinformował, że inflacja CPI w czerwcu wyniosła rdr 3,3 proc., mdm 0,7 proc. W maju wskaźnik CPI wyniósł odpowiednio: 2,9 proc. rdr i -0,2 proc. mdm.
Ekspert Pekao zaznaczył, że "bezprecedensowy szok pandemiczny okazał się wyraźnym zaburzeniem procesów cenowych". Lockdown sztucznie „zamroził” ceny wielu usług, a wychodzenie gospodarki z kwarantanny przyniosło skokowe urealnienie cen, którego skala okazała się trudna do oszacowania.
"W średnim terminie spodziewamy się stopniowego spadku presji inflacyjnej z uwagi na ujemną lukę produktową, której domykanie zajmie wiele kwartałów" - ocenił. W opinii banku w 2020 r. inflacja pozostanie jednak na podwyższonym poziomie (średnioroczny wzrost cen w tempie ponad 3 proc.). "Rok 2021 przyniesie wyraźne wyhamowanie inflacji, a w 1 kwartale 2021 nie można wykluczyć przejściowej deflacji" - dodał.
Ekonomista zwrócił uwagę, że wprawdzie kształtowanie się cen czynników nie bazowych, takich jak żywność, nośniki energii, paliwa było zbliżone do prognoz banku, jednak mieliśmy do czynienia ze wzrostem inflacji bazowej. "Pomimo wysokiej bazy odniesienia z czerwca ubiegłego roku inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii wzrosła w okolice 4 proc. rdr" - zaznaczył.
Antoniak podkreślił, że wchodzimy w okres wakacyjnych sezonowych spadków cen żywności. "Ceny żywności i napojów alkoholowych obniżyły się w czerwcu o 0,1 proc. mdm, chociaż mieliśmy do czynienia z solidnym wzrostem cen mięsa" - zaznaczył. Jednocześnie "wyraźnie odbiły ceny paliw (+5,4 proc. mdm)", chociaż pozostają wyraźnie niższe niż przed rokiem (-19,3 proc. rdr).
Zdaniem ekonomisty wiele wskazuje na to, że po "odmrożeniu sektora usług i urealnieniu wcześniej imputowanych przez urząd statystyczny cen mieliśmy w wielu sektorach do czynienia z ich istotnym wzrostem". Odroczony popyt był na tyle silny, że pozwolił przedsiębiorcom na przerzucenie na konsumentów wyższych kosztów funkcjonowania w reżimie sanitarnym. "Kolejne miesiące pokażą, na ile trwałe będzie to zjawisko" - ocenił. Według niego konsumenci mogą się przyzwyczaić do nowych cenników i zaakceptować wzrost cen wielu usług, ale słabnący popyt i konkurencja o klienta może też wymuszać cięcia cen.
"Utrzymująca się pandemia ograniczy wyraźnie popyt na usługi turystyki zagranicznej, generując silny efekt substytucyjny w postaci zwiększonego zainteresowania turystyką krajową" - spodziewa się Antoniak. W efekcie możemy mieć do czynienia z presją na ceny m.in. w takich kategoriach jak restauracje i hotele.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie
Daniel Ryczek nowym prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu
Co z polską banderą? – Sejm zaczyna prace nad ustawą. Kpt. ż.w. Tadeusz Hatalski komentuje projekt