pc
Nabrzeża zamienione na parkingi, infrastruktura stoczniowa pocięta na złom - to według premiera Mateusza Morawieckiego efekt zarządzania polskimi stoczniami przez PO. Autorów wniosku o odwołanie ministra Marka Gróbarczyka nazwał "piratami przebranymi za flotę królewską".
W czwartek wieczorem odbyła się debata nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra gospodarki morskiej Marka Gróbarczyka. Wniosek złożył klub PO-KO.
"Dla nas morze jest wielką szansą. Jest to proces rozpisany na 5, 10, 20 lat. Pierwsze wielkie, milowe kroki na tej drodze poczynił minister (Marek Gróbarczyk - PAP) i należy się za to mu medal, a nie szopka w postaci odwoływania go przez piratów przebranych za flotę królewską" - zaznaczył w swoim wystąpieniu szef rządu.
Morawiecki zarzucił wnioskodawcom odwołania, że robią to ci, którzy "de facto odpowiadają za likwidację polskiego przemysłu morskiego, przemysłu stoczniowego". Przyznał, że odbudowa "takiej zniszczonej tkanki" trochę trwa, a za rządów poprzedników nabrzeża zamieniły się w parkingi, a sprzęt stoczniowy został pocięty na złom. Zwrócił uwagę, że przemysł stoczniowy w Polsce trzeba odbudowywać od podstaw, ściągać fachowców, którzy wyjechali z naszego kraju.
Premier przypomniał, że za czasów rządów kolacji PO-PSL pracę straciło 9 tys. stoczniowców, kiedy nasi konkurenci jak Niemcy, czy Holendrzy ratowali swoje stocznie, zmieniali ich profil, by budowano w nich wysoko wyspecjalizowane statki np. do kładzenia kabli na dnie morskim.
Szef rządu zaznaczył, że za rządów PiS rok 2018 zakończył się rekordowym wolumenem przeładowanych towarów w polskich portach (ponad 100 mln ton). Zwrócił uwagę, że w 2015 r. było to o 30 proc. mniej. Ocenił ponadto, że polskie porty mają szansę stać się jednymi z najważniejszych w tej części świata.
Morawiecki chwalił też Gróbarczyka za to, że działa na rzecz uszczelnienia systemu podatkowego, w tym przypadku ceł. Jeszcze kilka lat temu należności w polskich portach sięgały 18 mld zł, obecnie jest to 40 mld zł.
Przypomniał, że w obecnej kadencji została odkupiona stocznia w Gdańsku, która została sprzedana za koalicji PO-PSL. Podobnie było ze stocznią marynarki wojennej, której terenem interesowali się deweloperzy.
"Nie wstydzimy się inwestować w polską infrastrukturę morską" - powiedział premier. Podkreślił, że środki na to są środkami zdobytymi przez ministra Gróbarczyka.
Mówiąc o przekopie Mierzei Wiślanej odniósł się do posłów PO wskazując, że wszyscy za nim głosowali. "Chcecie, żeby tylko przez Cieśninę Pilawską mogły do portu w Elblągu wpływać statki?" - pytał.
Szef rządu zapowiedział ponadto, że w najbliższych latach w gospodarkę morską ma zostać zainwestowane ponad 20 mld zł.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Zarządca barów North Fish do likwidacji. Zaległe wypłaty i długi sięgające 20 milionów złotych
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA