• <
port_service_2025

Zakazano handlu ponad 70 gatunkami zwierząt morskich

Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Zakazano handlu ponad 70 gatunkami zwierząt morskich

Całkowity zakaz handlu ponad 70 gatunkami zwierząt morskich - to jedna z decyzji podjętych na zakończonej w Samarkandzie 20. Konferencji CITES. W Uzbekistanie spotkali się przedstawiciele stron Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem.

W piątek w Samarkandzie (Uzbekistan) zakończyła się niemal dwutygodniowa (trwająca od 24 listopada) 20. Konferencja CITES. Stronami konwencji jest obecnie 185 państw. Reguluje ona handel prawie 41 tys. gatunków zwierząt i roślin i jest to najważniejsze globalne forum regulujące handel zagrożonymi gatunkami. Na konferencjach CITES, odbywających się co 2-3 lata, decyduje się, które gatunki trafiają pod ścisłą kontrolę lub zostają objęte zakazem handlu.

Organizacja Wildlife Conservation Society (WCS) poinformowała, że wiele decyzji podjętych w Samarkandzie uznano za przełomowe — zwłaszcza w odniesieniu do zwierząt morskich. Całkowicie zakazano handlu ponad 70 gatunkami, w tym kilkoma gatunkami rekinów i płaszczek. Ponadto znacznie ograniczono możliwość handlu kilkoma innymi gatunkami rekinów – uzyskały one status pozwalający na handel nimi podlegający ścisłym restrykcjom. Te decyzje - najszersze w historii CITES — mają na celu ratowanie zagrożonych populacji, które w wielu przypadkach skurczyły się dramatycznie wskutek nadmiernego odławiania i handlu.

Ze zwierząt lądowych całkowitym zakazem handlu objęto okapi leśne – przekazało WCS. Kontrowersje wzbudziła natomiast m.in. zgoda na kontrolowany handel rogami suhaka stepowego, którego 99 proc. występuje na terytorium Kazachstanu. Warto jednak zauważyć, że populacja tej azjatyckiej antylopy w ostatnich latach znacznie wzrosła – o ile jeszcze dwie dekady temu była na granicy wyginięcia, o tyle obecnie na terenie Kazachstanu jest ich kilka milionów i często wyrządzają szkody rolnicze.

W trakcie konferencji – zauważył „Guardian” - ujawniły się wyraźne podziały pomiędzy państwami, których znaczna część dochodów pochodzi z handlu dziką fauną, a krajami i organizacjami skoncentrowanymi na ochronie przyrody. Delegacje krajów proponujących liberalizację handlu argumentowały, iż kontrolowany handel surowcami uzyskanymi z zabijanych zwierząt (np. rogów suhaka, kości słoniowej, rogów nosorożców) może wspierać lokalne społeczności i programy ochrony oraz stanowić źródło przychodów.

Przeciwnicy takich postulatów wskazywali, że nawet legalny handel łatwo może zostać wykorzystany przez przemytników, a otwarcie rynków zwiększy popyt i pobudzi kłusownictwo — co zagraża przetrwaniu gatunków. Warty odnotowania jest jednak fakt, że większość państw sprzeciwiła się złagodzeniu restrykcji dotyczących wielkich ssaków — w tym roszczeniom dotyczącym liberalizacji handlu kością słoniową, rogami nosorożców czy osłabieniu ochrony żyraf.

Według Euronews w zakończonych w piątek obradach wzięło udział około 3 tys. uczestników — delegatów rządowych, przedstawicieli nauki, organizacji pozarządowych i obserwatorów.

Kolejna konferencja CITES odbędzie się prawdopodobnie w 2028 roku — co daje państwom czas na implementację, a obserwatorom czas na ocenę realnego wpływu wypracowanych decyzji. Jak poinformował magazyn Forbes, ważne jest, by przyjęte zapisy zostały wcielone w życie, co może wpłynąć na ochronę rzadkich gatunków; jeżeli pozostaną tylko na papierze - globalna bioróżnorodność nadal będzie zagrożona.

jlh/ bar/

Fot. Deposithphotos

Dziękujemy za wysłane grafiki.