• <
smartre_2023

UE wstępnie zgadza się na limit cenowy na rosyjską ropę morską w wysokości 60 dolarów za baryłkę

rk

02.12.2022 11:27 Źródło: Reuters
Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska UE wstępnie zgadza się na limit cenowy na rosyjską ropę morską w wysokości 60 dolarów za baryłkę

Partnerzy portalu

UE wstępnie zgadza się na limit cenowy na rosyjską ropę morską w wysokości 60 dolarów za baryłkę - GospodarkaMorska.pl

Idea limitu zaproponowana przez państwa G7 przeszła przez rządy Unii Europejskiej, które wstępnie zgodziły się na ustaloną cenę. Muszą jeszcze zatwierdzić ją pisemnie, choć polskie władze wciąż naciskają na ustalenie jak najniższego limitu.


Kraje UE od kilku dni spierały się o szczegóły limitu cenowego, który ma na celu zmniejszenie dochodów Rosji ze sprzedaży ropy, a jednocześnie zapobieżenie skokowi cen ropy na świecie po tym, jak 5 grudnia wejdzie w życie unijne embargo na rosyjską ropę. Pozwoli to krajom na kontynuowanie importu rosyjskiej ropy z wykorzystaniem zachodnich usług ubezpieczeniowych i morskich, o ile nie zapłacą za baryłkę więcej niż wynosi uzgodniony limit.


Wstępna propozycja G7 z zeszłego tygodnia dotyczyła limitu cenowego na poziomie 65-70 dolarów za baryłkę bez mechanizmu korekty, czemu gwałtownie sprzeciwiły się Polska, Litwa i Estonia jako wciąż zbyt wysoka cena, biorąc pod uwagę niekiedy niższe ceny rynkowe na produkty naftowe. Poza tym ropa URL-E wydobywana na Uralu wciąż sprzedawana jest w cenie 70 dolarów za baryłkę. Dlatego te państwa podkreślały, że należy dążyć do jak najpoważniejszego ograniczenia finansowania wojny na Ukrainie przez Kreml. Ponadto limit ma rzeczywiście uderzyć w rosyjską gospodarkę. Dlatego zaproponowano, aby pułap cenowy został ustalony na poziomie 60 dolarów z zastrzeżeniem, aby utrzymać go na poziomie do 5% poniżej ceny rynkowej, w oparciu o dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej ( International Energy Agency, IEA).


Reuters powołuje się też na unijny dokument, według którego limit cenowy zostanie zrewidowany w połowie stycznia, a następnie będzie kontrolowany co dwa miesiące, aby ocenić, jak funkcjonuje system i zareagować na ewentualne tąpnięcia na rynku.


Limit cenowy narzucony przez członków G7 na rosyjską ropę morską ma wejść w życie 5 grudnia i ma zastąpić dużo surowszy całkowity zakaz kupowania rosyjskiej ropy, który wyszedł ze strony UE, jako sposób zabezpieczenia globalnej podaży surowca, ponieważ Rosja odpowiada za 10% jego światowej produkcji. Ideą egzekwowania limitu jest przy tym zakazanie firmom żeglugowym i ubezpieczeniowym obsługi ładunków rosyjskiej ropy na całym świecie, chyba że zostanie ona sprzedana za cenę niższą niż ustalona przez państwa G7 i jej sojuszników.


Ponieważ najważniejsze światowe firmy żeglugowe i ubezpieczeniowe mają swoje siedziby w krajach G7, limit cenowy bardzo utrudniłby Moskwie sprzedaż ropy po wyższej cenie. Dlatego władze na Kremlu poszukują państw, które będą uchylać się od jego respektowania, choćby w ramach nielegalnych działań. Już wcześniej pojawiły się podejrzenia, że Rosja wykorzystuje tzw. „flotę cieni”, czyli starsze jednostki transportowe, które przewożą rosyjskie towary, a cały przeładunek odbywa się w sposób nieoficjalny, bądź z fałszywym opisem o pochodzeniu ładunku.


Fot. Depositphotos

Partnerzy portalu

legal_marine_mateusz_romowicz_2023

Dziękujemy za wysłane grafiki.