• <
smartre_2023

Rosyjskie okręty ćwiczą na Bałtyku. NATO w gotowości

19.12.2022 17:39 Źródło: MON FR, własne
Strona główna Marynarka Wojenna, Służby Morskie, Ratownictwo Morskie Rosyjskie okręty ćwiczą na Bałtyku. NATO w gotowości

Partnerzy portalu

Rosyjskie okręty ćwiczą na Bałtyku. NATO w gotowości - GospodarkaMorska.pl
MON FR

W ramach dużych ćwiczeń z udziałem wszystkich rodzajów sił zbrojnych, rosyjskie okręty wchodzące w skład Floty Bałtyckiej przeprowadziły m.in. rakietowy ostrzał celów nabrzeżnych i morskich.

Pokaz siły?


Część epizodów ćwiczebnych z m.in. udziałem jednostek lądowych przeprowadzono w Obwodzie Kaliningradzkim. Łącznie we wszystkich epizodach miało wziąć udział ponad 1,5 tys. żołnierzy i kilkadziesiąt różnych jednostek morskich i powietrznych. Według rosyjskich danych było to 10 okrętów, łodzie i inne jednostki pomocnicze. Ponadto zaangażowano 50 jednostek sprzętu wojskowego i specjalnego, w tym samolotów i śmigłowców lotnictwa morskiego Floty Bałtyckiej. W przedsięwzięciu miały wziąć udział m.in. korweta rakietowa proj. 22800 (typ Karakurt) Odincowo (jeden z najmłodszych okrętów w rosyjskiej marynarce), małe korwety rakietowr proj. 1234 (typ Obwod, kod NATO Nanuchka) Passat i proj. 1241 (w kodzie NATO Tarantula, w Polsce służyły do 2013 roku) Dimitrowgrad i kuter rakietowy proj. 205 (w kodzie NATO Osa, w Polsce zostały wycofane ze służby do 2006 roku) Czuwaszja.

W ramach ćwiczenia wpierw zrealizowano epizod wejścia zaangażowanych jednostek (dowództwa, jednostki liniowe i wsparcia) w stan podwyższonej gotowości bojowej. Następnie podczas ćwiczeń morskich grupy taktyczne opuściły swoje bazy w wyznaczonym czasie i zostały rozmieszczone w określonych obszarach poligonowych Morza Bałtyckiego w celu wykonania zadań szkoleniowych.

Na Bałtyku załogi przećwiczyły działania przeciwko siłom morskim (w tym podwodnym), powietrznym i lądowym. Sprawdzano też zakres działań w ramach zagrożenia minowego, a także tworzenia osłony podczas tworzenia zapór minowych na wodzie. Realizowano scenariusze związane z wypatrywaniem wrogich jednostek, odpowiedź na konkretne zagrożenia (w tym sabotaż) oraz zapewnienie wsparcia własnym okrętom. Jak podały służby prasowe rosyjskich sił zbrojnych, podczas ćwiczeń siły nawodne z Bałtyckiej Bazy Marynarki Wojennej miały, jako swoista Okrętowa Grupa Zadaniowa, przeprowadzić praktyczny ostrzał rakietowy i artyleryjski na cele oznaczone jako wrogie okręty i samoloty. W ramach tego miał się odbyć również ostrzał celów znajdujących się poza linią horyzontu, których współrzędne podawano z użyciem systemów satelitarnych, zwiadu lotniczego oraz służb wywiadowczych. 

Podczas realizowanych epizodów wsparcie okrętom zapewniały m.in. jednostki dywersyjne i rozpoznawcze, śledzące poczynania przeciwnika, a także załogi nadbrzeżnych systemów rakietowych „Bal” i „Bastion” przeznaczonych do niszczenia celów morskich z wybrzeża w Obwodzie Kaliningradzkim.

Gospodarka Morska
MON FR

Sojusz śledzi uważnie


Rosyjska aktywność na Bałtyku nie została bez odpowiedzi państw NATO i UE. Wiadomo, że wojskowe samoloty członków sojuszu unikał przestrzeni powietrznej bliskiej rosyjskim poligonom. Nie mniej nad morzem pojawiały się m.in. statki powietrzne przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych (ASuW, Anti-Submarine Warfare), takie jak amerykańskie P-8 Posejdnon. Ponadto można było dojrzeć aktywność innych, rosyjskich jednostek. Na wodach międzynarodowych są stale obecne oznaczone jako cywilne bądź badawcze, pozostające pod obserwacją m.in. okrętów duńskich i szwedzkich. Istotna była też obecność poza portem statku typu ro-ro Sigrid, pływającego pod szwedzką banderą. Wynikało to z faktu, że jest przeznaczony do transportu wypalonego paliwa jądrowego, a także działań środowiskowych, w tym usuwania niebezpiecznych zanieczyszczeń.

To były pierwsze tak duże ćwiczenia rosyjskiej marynarki wojennej na Bałtyku od czerwca. Z racji na trwający konflikt na Ukrainie i poniesione straty (utrata szeregu jednostek nawodnych, w tym krążownika Moskwa) wielokrotnie padały pytania odnośnie zdolności operacyjnych Floty Bałtyckiej. Jednocześnie był to swoisty sprawdzian gotowości państw NATO do działań w rejonie Morza Bałtyckiego, tym bardziej z racji na akces członkowski Szwecji i Finlandii. Obecnie znajduje się on w trakcie procedowania przez pozostałych członków z których dwójka, Węgry i Turcja, zwlekają z zatwierdzeniem. Z racji na potencjał flot tych państw oraz doświadczenie w sprawach morskich, ich wejście w struktury sojusznicze wzmocniłby potencjał całego bloku. Jednocześnie tym bardziej przypomina to o roli morskiego rodzaju sil zbrojnych w systemie bezpieczeństwa krajów z dostępem do morza i potrzeby jego rozbudowy, co jest tak palącą sprawą w obecnej sytuacji polskiej Marynarki Wojennej.

Fot. Depositphotos

Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.