Ekolodzy w raporcie wymieniają drastyczne następstwa zaniedbań w ochronie mórz. Krytycy zarzucają im wypaczanie faktów.
Jak wynika z aktualnego raportu organizacji ekologicznej Greenpeace, stan ekosystemu Bałtyku i Morza Północnego jest gorszy niż kiedykolwiek dotąd.
- Nasze morza są plądrowane, niszczone i zanieczyszczane - tylko dla krótkowzrocznego zysku - z drastycznymi konsekwencjami dla ich różnorodności biologicznej i ostatecznie dla nas wszystkich - powiedział biolog morski Greenpeace Thilo Maack.
Według organizacji zasoby dorsza i śledzia w Morzu Bałtyckim maleją. Jedyny gatunek wieloryba w Niemczech, morświn, jest bardzo zagrożony.
Ale raport napotyka także na krytykę: - Jest wręcz przeciwnie: ekosystemy w Morzu Północnym i Bałtyku maja się dużo lepiej niż 30 lat temu - powiedział dyrektor państwowego Instytutu Rybołówstwa Morza Bałtyckiego im. Thünena, Christopher Zimmermann w Rostocku. Nie jest prawdą, że presja rybołówstwa wciąż rośnie. Niektóre stwierdzenia w raporcie są zdaniem Zimmermanna wypaczone, by przez dramatyzujące stwierdzenia wzmóc presję. Jak twierdzi dyrektor Instytutu im. Thünena, w Morzu Bałtyckim obecnie stan jednej z dwóch ławic dorsza i jednej z czterech ławic śledzia jest zły lub bardzo zły. Przyznał jednak, że poważne znaczenie miały przy tym zmienione warunki środowiskowe.
Cała wina po stronie rybołówstwa?
Greenpeace chce w czwartek (9.07.2020) wieczorem wypłynąć statkiem „Beluga II” w rejs po Morzu Północnym i Bałtyckim, by zadokumentować stan obszarów morskich.
- Niemcy kompletnie zawiedli w dziedzinie ochrony mórz - powiedział Maack, ekspert Greenpeace. Dla uratowania mórz należałoby wyznaczyć rezerwaty z prawdziwego zdarzenia. Dziesięć morskich obszarów chronionych, jakie Niemcy wytyczyły 15 lat temu na swojej wyłącznej strefie ekonomicznej (AWZ), nie ma do dziś zorganizowanego zarządzania. Strefy ochronne na Morzu Północnym i na Bałtyku oraz w Parku Narodowym Morza Wattowego nadal dewastowane są przez połowy włokami dennymi i sieciami zastawnymi, a także przez wydobycie ropy naftowej lub piasku i żwiru – krytykuje ekspert Greenpeace.
- Jeśli przyjrzeć się temu z bliska, widać, że sprawy są dużo bardziej skomplikowane - odpiera Zimmermann, twierdząc, że to organizacje ekologiczne są współwinne temu, że proces ten przebiega tak powoli, na przykład stawiając wymagania uniemożliwiające kompromis. Ekolodzy chętnie tworzą wrażenie, że w zasadzie wszystkiemu winne jest rybołówstwo. Ale na każdy obszar chroniony należy spojrzeć indywidualnie, co może być tam dozwolone, a co nie – podkreśla ekspert.
Krytyka raportu Greenpeace nadeszła również od Niemieckiego Zrzeszenia Rybołówstwa w Hamburgu. - To nieprawda, że nie ma zarządzania - powiedział sekretarz generalny Peter Breckling. Obowiązują przecież przepisy dotyczące ochrony przyrody, planowania przestrzennego lub parków narodowych w Morzu Wattowym. - Dzięki nim połowy na obszarach chronionych mogą być kontynuowane, i wcale nie są destrukcyjne – zaznacza ekspert.
Morza jako sojusznicy w ochronie klimatu
Greenpeace konkluduje, że Niemcy nie osiągnęły wyznaczonych sobie celów. „Podczas gdy Niemcy, w powszechnej percepcji w kraju i za granicą, uważa się za prekursora w ochronie mórz, fakty tego nie potwierdzają” – napisano w raporcie.
- W walce z kryzysem klimatycznym i wymieraniem gatunków jesteśmy szczególnie zdani na zdrowe morza - powiedział Maack. - W walce z kryzysem klimatycznym i wymieraniem gatunków jesteśmy szczególnie zdani na zdrowe morza - powiedział Maack. - Morza stabilizują klimat ziemski, pochłaniają około 90 procent ciepła gazów cieplarnianych z atmosfery i kumulują około 30 procent CO2 wytworzonego przez człowieka – wyliczał ekspert.
W środę (8.07.2020) w sprawie ocieplenia Morza Północnego i Bałtyckiego wypowiedziało się także Federalne Ministerstwo Transportu. W odpowiedzi na pisemne pytanie parlamentarne Steffi Lemke, dyrektor organizacyjnej klubu parlamentarnego Zielonych, ministerstwo podaje, że Morze Północne w okresie 1969-2017, przy uwzględnieniu średniej temperatury, ociepliło się o 1,3 st. Celsjusza. Na zachodnim obszarze Bałtyku od 1982 roku odnotowywano wzrost temperatury o 0,6 stopnia na dekadę, tzn. o co najmniej 1,8 st. C. w całym okresie pomiarów. Jeśli wzrost temperatury będzie tak postępował, grozi to zmasowanymi zmianami środowiska morskiego w obu morzach – powiedziała posłanka Lemke.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic