Po wprowadzeniu wynikających z unijnych sankcji obostrzeń w rosyjskim transporcie przez terytorium Litwy pojawiły się problemy z dostawami do Obwodu Kaliningradzkiego. Jak donoszą media, statki pływające do Bałtyjska z Ust Ługi są załadowane po brzegi, ale nie zaspokaja to potrzeb.
Przestrzenie ładunkowe na promach pływających z Ust Ługi nad Zatoką Fińską do Bałtyjska w Obwodzie Kaliningradzkim są wykupione przynajmniej do końca sierpnia. Niemniej jednak nie zaspokaja to całkowicie potrzeb transportowych między właściwą częścią Rosji a Obwodem.
Popyt na transport morski wzrósł znacznie po wprowadzeniu ograniczeń w transporcie kolejowym przez terytorium Litwy, które wynikają z nałożonych na Rosję sankcji unijnych. Siłą rzeczy, aby zagwarantować podobny wolumen dostaw, logistycy przerzucili się na statki. Między Ust Ługą a Bałtyjskiem regularnie kursują promy kolejowe i jednostka ro-ro/lo-lo, jednak przestrzeń ładunkowa szybko została wyprzedana. Czas oczekiwania na transport niektórych towarów wydłużył się znacznie. Do Kaliningradu pływają także statki z portu Bronka w okolicy Petersburga, są to jednak jednostki masowe.
Wprowadzenie ograniczeń w tranzycie przez Litwę, choć wynikało bezpośrednio z ogłoszonych wcześniej sankcji, zaskoczyło Moskwę. Część rosyjskich oficjeli posunęła się do gróźb w stosunku do Litwy, a gubernator Obwodu Kaliningradzkiego Anton Alichanow mówił o próbie „uduszenia” mieszkańców enklawy. Jednocześnie wyliczył on, że jeśli ograniczenia zostaną utrzymane, zamiast 5 statków dowożących towary do obwodu, potrzebnych będzie 20-25 jednostek.
Fot. Depositphotos
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni