Nad systemem umożliwiającym szybką identyfikację patogenów i szkodników upraw w rejonie Morza Bałtyckiego pracują naukowcy w międzynarodowym projekcie „PestSpace”. Rozpoznanie ułatwi aplikacja, która połączy zdjęcia z informacjami genetycznymi pochodzącymi z centralnej bazy danych.
Wraz ze zmianami klimatu w regionie Morza Bałtyckiego pojawiają się nowe patogeny i szkodniki upraw. Naukowcy zaangażowani w projekt dążą do tego, aby w możliwie wielu krajach monitorować ich występowanie, identyfikować organizmy powodujące choroby, gromadzić we wspólnym systemie informacje o zagrożeniach i opracowywać scenariusze ich rozprzestrzeniania.
"Do tego wszystkiego musimy mieć wspólną bazę danych, przestrzeń, w której informacje o patogenach z różnych regionów będą zbierane i gdzie będziemy mogli je przetwarzać” - powiedziała PAP dr hab. Julia Pawłowska, która kieruje projektem na Uniwersytecie Warszawskim.
"Istotnym elementem systemu ma być aplikacja, która pomoże w szybkiej identyfikacji szkodników upraw. Aplikacje tego typu istnieją i są rozwijane w różnych krajach, bo rolnicy są zainteresowani szybką i skuteczną identyfikacją patogenów i szkodników, w celu ograniczenia strat plonu. Niestety taka identyfikacja nie jest łatwa. Zwykle aplikacje te powstają na poziomie krajowym, a dane z różnych państw nie są integrowane. Dlatego żadne z rozwiązań nie jest stosowane międzynarodowo, na szeroką skalę” - opisała badaczka.
W tej chwili naukowcy, którzy pracują nad identyfikacją patogenów, najczęściej używają metod molekularnych. Izolują DNA i w oparciu o fragment sekwencji identyfikują, z jakim organizmem mają do czynienia. Natomiast są to metody, do których rolnicy nie mają dostępu.
W związku z tym badacze z projektu "PestSpace" chcą połączyć identyfikację genetyczną ze zdjęciami chorób i szkodników roślin uprawnych.
"W naszej wspólnej bazie będziemy mieli zdjęcie i informację genetyczną, a więc będzie można przeprowadzić wiarygodną identyfikację danego patogenu lub szkodnika. Jeżeli za dwa lata rolnicy pójdą na swoje pola i będą telefonami robić zdjęcia objawów chorobowych, to mamy nadzieję, że będą też mogli od razu porównać je z całą bazą, którą zbudujemy” - podkreśliła rozmówczyni PAP.
W momencie, kiedy rolnik będzie identyfikował szkodniki na potrzeby swojej uprawy, informacja o danej chorobie będzie wpływała do tej samej bazy danych.
"W ten sposób użytkownik końcowy dostanie informację o tym, jakie patogeny czy szkodniki występują na polu, natomiast poszczególne kraje i nasz centralny system zyskają możliwość wzajemnego ostrzegania o potencjalnym zagrożeniu. Dzięki temu będzie też wiadomo, jak rozprzestrzenia się dana infekcja w poszczególnych krajach” - opisała dr hab. Julia Pawłowska.
Pierwszym krokiem do zbudowania tak działającego systemu będą pola eksperymentalne we wszystkich krajach członkowskich konsorcjum. Badacze wysieją tam rośliny - w tym projekcie skupią się na pszenicy ozimej i bobiku - i zaczną je intensywnie fotografować. Na polach nie będą stosowane środki ochrony roślin.
"Wszyscy partnerzy będą regularnie robić zdjęcia objawów chorobowych, które widzą i pobierać próbkę do badań DNA. Zależy nam na uchwyceniu jak największej liczby patogenów i szkodników i zbudowaniu obszernej bazy danych" - powiedziała badaczka.
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, będzie go można rozszerzyć o kolejne kraje i rośliny.
Z Polski w rozpoczętej w marcu inicjatywie „PestSpace” udział biorą Instytut Genetyki Roślin PAN, Uniwersytet Warszawski i Hodowla Roślin Smolice, Grupa IHAR. Ponadto, w projekt zaangażowane są stowarzyszone organizacje z Polski: Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Centralne Laboratorium w Toruniu, Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Innvigo Sp. z o.o., Agencja Promocji Rolnictwa i Agrobiznesu „APRA” oraz firma Innvigo Sp. z o.o. działająca w obszarze agrobiznesu. Jednym z pakietów zadań kieruje prof. Małgorzata Jędryczka z IGR PAN.
„Każda z instytucji dostarcza własnego know-how, a w ramach współpracy mamy szansę na wytworzenie wiedzy i zdobycie umiejętności, których sami nie uzyskalibyśmy tak łatwo. Ponadto, za pośrednictwem doradców rolnych, agrobiznesu i prasy branżowej mamy szansę na bezpośrednie dotarcie do rolników, którzy będą odbiorcami naszego finalnego produktu, jakim jest aplikacja na telefon komórkowy. Jest to więc projekt wielowymiarowy: poszerza naszą wiedzę, ale także stwarza nowoczesne narzędzie do wykorzystania w rolniczej produkcji roślinnej” - wyjaśniła prof. Małgorzata Jędryczka z IGR PAN.
W projekcie biorą udział również: Estonian Centre for Agricultural Research and Knowledge, Institute of Natural Resources z Finlandii, University of Helsinki, Latvian University of Technology and Life Sciences z Łotwy oraz Vytautas Magnus University z Litwy. Kierownikiem projektu jest dr Kadri Poldmaa z Uniwersytetu w Tartu (Estonia).
"W tym projekcie Polska jest krajem najbardziej wysuniętym na zachód i na południe. Z tego względu pierwsze działania podejmowane będą w Polsce” - zaznaczyła dr hab. Julia Pawłowska.
Prof. Małgorzata Jędryczka nawiązała kontakt z Centralnym Ośrodkiem Badania Odmian Roślin Uprawnych z siedzibą w Słupi Wielkiej. Dyrekcja COBORU wyraziła zgodę, by doświadczenia prowadzono w czterech stacjach doświadczalnych Centralnego Ośrodka.
“Mamy zatem gwarancję, że badania będą prowadzone zgodnie z uznanymi metodami stosowanymi w rolniczym doświadczalnictwie odmianowym. Na naszych polach pojawią się ciekawe odmiany roślin rolniczych przystosowane do wzrostu i rozwoju w krajach klimatu chłodnego, takich jak Finlandia, Estonia, Litwa i Łotwa” – mówi prof. Małgorzata Jędryczka.
Hodowcy z HR Smolice są z kolei bardzo zainteresowani wzrostem i rozwojem polskich odmian bobiku i pszenicy w krajach nadbałtyckich. Projekt pokaże, czy nasze odmiany będą tam bujnie rosły i dadzą znaczący plon, czy będą silnie atakowane przez choroby i szkodniki?
Inicjatywa „PestSpace – Improving resilience to the spread of plant diseases via a regional Pest Common Data Space” uzyskała finansowanie w ramach programu Interreg Baltic Sea Region.
Ewelina Krajczyńska-Wujec
ekr/ agt/ mow/
Fot. Depositphotos
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic