W zeszłym tygodniu po raz kolejny mogliśmy podziwiać transport na największym na świecie ciężarowcu półzanurzalnym – Dockwise Vanguard. Należąca do holenderskiego armatora Dockwise jednostka przewoziła statek FPSO (pływający terminal gazu i ropy) należący do malezyjskiej firmy Bumi Armada z Rotterdamu do Batam (Indonezja).
Vanguard to unikatowa jednostka, która jest w stanie przewozić ładunki o wadze nawet 110 tys. ton. Ciężarowiec jest używany do przenoszenia obiektów offshore czy statków. Jednostka mierzy 275 metrów długości i 70 m szerokości. Odznacza się również unikatowym designem – przykładowo brak na niej brak tradycyjnego dzioba.
Vanguard jest za to przygotowany na zalewanie go falami, dzięki technice przepływu wody. Na jednostkę można też załadować towary wielkogabarytowe, dużo dłuższe od samego ciężarowca. Statek jest obsługiwany przez 40 członków załogi. Jednostka została wybudowana w 2012 roku w południowokoreańskiej stoczni Hyundai Heavy Industries. Kosztował ok. 240 mln dolarów.
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami