W Szczecinie po raz pierwszy odbyło się spotkanie armatorów z Unii Europejskiej oraz chińskich firm żeglugowych. Głównym tematem spotkania było stosowanie dopłat dla armatorów z Europy Zachodniej w UE. To nie podoba się stronie chińskiej.
W rozmowach brali udział przedstawiciele Europejskiego Stowarzyszenia Związku Armatorów oraz Chińskiego Związku Armatorów. Porozumie ze stroną chińską jest ważne, gdyż Państwo Środka to największy rynek dla firm żeglugowych na świecie. To tam płynie większość floty masowców i kontenerowców. W szczególności zarobki tych pierwszych jednostek, ujęte w ideksie Baltic Dry Index, wiele mówią o koniunkturze w światowym transporcie. Obecne spowolnienie wzrostu gospodarczego w Chinach przykładowo wyraźnie widać po stawkach frachtu.
Polska i Chiny współpracują już od kilkudziesięciu lat. Przykładem może być gdyńskie Chińsko-Polskie Towarzystwo Okrętowe Chipolbrok, które posiada wspólnie z Chińczykami 17 jednostek. Firma działa od 1951 roku.
Przedstawiciele chińskich armatorów w czasie wizyty w Szczecinie zwiedzą także tamtejszą Akademię Morską.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło