Obecna dominacja St. Petersburga wśród rosyjskich portów nie podlega wątpliwości – przeładowywanych jest tam aż 45 proc. wszystkich kontenerów w Rosji. To niedługo może się zmienić, gdyż inne porty zapowiadają potężne inwestycje.
W ciągu najbliższych lat większe znaczenie będzie miał terminal Ust-Ługa, a w przyszłości wiele można się spodziewać po porcie Bronka. W tym roku zakończył się pierwszy etap budowy tego obiektu. Obsługuje zarówno kontenery, jak i na naczepy - ro/ro. Posiada również centrum logistyczne do obsługi pakowania i magazynowania. Jego powierzchnia obejmuje w sumie 107 hektarów. Terminal kontenerowy oferuje pięć miejsc do cumowania. Nabrzeża o długości 630 metrów umożliwiają obsługę trzech jednostek jednocześnie. Terminal ro/ro obejmuje 57 ha powierzchni. Roczna zdolność przeładunkowa portu wynosi 1,45 mln TEU terminalu kontenerowego oraz 260 000 jednostek terminalu ro/ro. Na razie port dysponuje basenami o głębokości 14,4 metrów, obsługiwane więc są statki typu post-Panamax.
W budowę portu Rosjanie zainwestowali do tej pory około 400 mln euro. - Bronka jest projektem partnerstwa publiczno-prywatnego, z napływem środków publicznych i prywatnych. Nie koncentrujemy się wyłącznie na obsłudze statków, ale także chcemy stworzyć centrum usług logistycznych, które wygenerują wartość dodaną w związku z bliskim sąsiedztwem portu Sankt Petersburg.
Bronka ma przynieść znaczącą ulgę dla Petersburga, największego portu bałtyckiego Rosji. Rosjanie liczą, że mimo nałożonych na ich kraj sankcji handlowych, Port Bronka w ciągu najbliższych kilku lat będzie się systematycznie rozwijał. Szczególne nadzieje na szybki rozwój pokładają w nawiązanej niedawno współpracy marketingowej z Portem Hamburg. - Niemiecki port stwarza wspaniałe możliwości do budowania kontaktów naszych firm transportowych i logistycznych oraz importerów i eksporterów w handlu i przemyśle. Niemcy będą nas w tych działaniach wspierać - skomentował Dmitrij Mikhaltschenko, dyrektor Portu Bronka.
Władz Portu Bronka nie zniechęca obecnie załamanie przeładunków w rosyjskich portach, wywołane wzajemnymi sankcjami gospodarczymi krajów zachodnich i Federacji. W ciągu pierwszych 8 miesięcy przeładowano w nich 1,32 mln TEU, o 30,9 proc, mniej niż w 2014 roku.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło