PMK
Brytyjska agencja rządowa Marine Accident Investigation Branch (MAIB) ujawniła raport na temat kolizji kontenerowca CMA CGM Centaurus z jednym z gigantycznych dźwigów w porcie Jebel Ali (Zjednoczone Emiraty Arabskie).
Do wypadku doszło, gdy kontenerowiec dokował przy jednym z nabrzeży Jebel Ali 4 maja zeszłego roku. Nikt nie spodziewał się zderzenia i tak szybkiego załamania się dźwigu. Drugie tego typu urządzenie też wypadło z szyn, ale pozostało stabilne.
Co jest najbardziej niesamowite – nikt nie odniósł wskutek wypadku poważnych obrażeń, mimo że port był pełen pracowników. 10 osób zostało tylko lekko zranionych. Obrażenia za to odniosła sama jednostka, nabrzeże i dwa wymienione dźwigi.
Według MAIB głównym powodem wypadku był brak komunikacji między pilotem a załogą na mostku. Przez to statek nie był w stanie osiągnąć wystarczająco wysokiej prędkości obrotowej podczas przygotowania do cumowania.
- Pilot nie był świadomy prędkości statku, a mostek nie był pewien maksymalnej prędkości wymaganej do bezpiecznego skrętu - stwierdziła MAIB w swoim podsumowaniu.
- Nie było uzgodnionego planu dotyczącego zamierzonego manewru, w związku z tym pilot działał w izolacji, bez wsparcia mostku. Skupił się głównie na wydajności pracy jednostki, nie zwracając odpowiedniej uwagi na prędkość statku podczas cumowania – czytamy dalej w raporcie.
„Logistyka lubi ciszę”. Czy przepisy stoją na przeszkodzie rozwoju branży logistycznej? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Polska bramą do Europy Środkowo-Wschodniej [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Aż 420 dzieci biegało po terminalu kontenerowym. VI ONE Terminal Run Gdynia Hutchison Ports wspiera szkoły i fundacje
Kongsberg dostarcza zaawansowany system VTS dla Wielkiego Bełtu
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz