Administracja argentyńskiego prezydenta Javiera Milei poinformowała, że po 52 latach cofa zakaz eksportu żywca, w tym drogą morską, aby wzmocnić krajową gospodarkę hodowlaną na światowym rynku. Oburzenia tą decyzją nie kryją organizacje ekologiczne.
Decyzja władz Argentyny ma być sprzeczna z obecnym trendem światowym, gdyż w wielu krajach władze zdecydowały się na zakaz eksportu żywych zwierząt do celów rzeźniczych, zwracając uwagę na warunki transportu i niehumanitarność takich praktyk. Dopuszczalny pozostaje załadunek już przetworzonych produktów pochodzenia zwierzęcego. Krajowy Sekretariat ds. Rolnictwa, Hodowli i Rybołówstwa, wchodzący w skład Ministerstwa Gospodarki uważa, że uchylenie przepisów ustanowionych w 1973 roku pozwoli na wspieranie krajowego handlu. Już teraz Argentyna należy do czołowych eksporterów wołowiny, trafiającej na wszystkie kontynenty. Pozostaje jednym z liderów eksportu mrożonego mięsa.
Uchylenie zakazu eksportu żywych zwierząt było jednym z celów Javiera Milei, który miał widzieć w tym jedno z rozwiązań problemów krajowej gospodarki. Jego reformy prezentowane jako wolnorynkowe mają zarówno zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników, zwracających uwagę na ich pozytywne i negatywne skutki. Sukcesem ma być zmniejszenie inflacji, wzrost płac, przy jednoczesnym zwiększeniu bezrobocia. Zdaniem władz uchylenie przepisów zapewni , większą swobodę rynkową i dopływ kapitału. Najbardziej cieszyć się ma z tego powodu branża hodowlana, która ma zaoszczędzić część środków przeznaczanych w przetwórstwo, jednocześnie zwiększając pogłowie bydła z myślą o eksporcie.
Ministerstwo nazwało zakaz przestarzałym i nie odzwierciedlającym obecnego nacisku na swobodny rozwój. Oświadczyło, że nie ma powodów do utrzymywania ograniczenia, zapewniając jednocześnie, że rozwój handlu eksportowego żywcem zachęci do poprawy ras zwierząt gospodarskich i doda prestiżu krajowej produkcji. Stwierdzono, że Uchylenie ograniczenia sprzed ponad pół wieku ma być nie tylko zgodne z polityką rządu, ale też wpisywać się w wolnorynkowy system, opierający się na swobodzie podejmowania decyzji i konkurencyjności w skali krajowej i globalnej, a także konstytucyjnych zasadach swobodnego przepływu towarowego i usługowego.
Posunięcie to prawdopodobnie spotka się z silnym sprzeciwem ze strony globalnych grup zajmujących się prawami zwierząt, które zwiększyły presję na handel i rządy na całym świecie. Twierdzą oni, że jest to niehumanitarne traktowanie zwierząt i niepotrzebne okrucieństwo. Po latach nacisków Nowa Zelandia zakazała eksportu żywych zwierząt w 2023 roku, a następnie w Wielkiej Brytanii. Australia ograniczyła swój handel i planuje zakończyć eksport owiec w 2028 roku.
Jak można się było spodziewać, największymi przeciwnikami zmiany w przepisach są organizacje ekologiczne zajmujące się obroną praw zwierząt. Zwracano uwagę na nierzadko katastrofalne warunki, w jakich znajdują się zwierzęta, przez tygodnie a nawet miesiące, stłoczone na statku, z ograniczonym dostępem do światła, wody i paszy. W zależności od konstrukcji tzw. bydłowca (statku do przeowzu bydła) problemem może okazac się duchota oraz zmiany temperatury (tak wysoka, jak i niską), szczególnie gdy nie ma zapewnionej klimatyzacji oraz wietrzenia. Do tego dochodzą zagrożenia związane z warunkami morskimi, w tym przechyłów czy nabierania wody. Śmierć zwierząt z powodu wypadków i warunków na statkach nie jest więc niczym zaskakującym Przykładem tego był incydent w październiku 2023 roku, gdy w maszynowni statku M/V Brahman Express wybuchł i w efekcie jednostka z 3600 sztukami bydła musiała powrócić do australijskiego portu Darwin. Tragicznie zakończyła się podróż statku Gulf Livestock 1, który zatonął. W efekcie zginęła niemal cała załoga (41 z 43 osób) oraz 6000 zwierząt. Był to przyczynek ku temu, że ważny eksporter mięsa, Nowa Zelandia, zakazał w 2023 roku wywozu z kraju drogą morską żywego inwentarza.
Kwestie humanitarne oraz wzrost znaczenia możliwości transportu przetworzonej żywności w chłodniach powodują, że światowym trendem jest rezygnacja z eksportu żywca, bądź narzucenie mu istotnych ograniczeń, aby transport na pokładach statków był ściśle kontrolowany i realizowany w sposób humanitarny. W efekcie wielu przewoźników na całym świecie, zajmujących się transportem żywego inwentarza zakończyło działalność bądź zmieniło branżę.
W 2024 roku Argentyna wyeksportowała ponad 900 000 ton wołowiny, co stanowiło wynik o blisko 10% wyższy niż rok wcześniej. Wśród głównych odbiorców są państwa Ameryki Południowej, Środkowej i Północnej. Największym importerem są USA, wśród kolejnych Chiny, Meksyk, a rosnący popyt dotyczy państw ze wszystkich kontynentów, w tym Polski, gdzie w ub. r. zanotowano wzrost spożycia mięsa. Władze w Buenos Aires liczą, że zmiana prawa sprawi, że hodowla i sektor garmażeryjny staną się jednym z filarów wzrostu gospodarczego państwa, zapewniając też zyski i zatrudnienie również w ramach łańcucha dostaw. Pozwoliłoby to zwiększyć konkurencyjność z innymi czołowymi eksporterami, takimi jak Australia, Brazylia i USA.
Fot. Depositphotos
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
MRiRW: unijne rozmowy o dekarbonizacji rybołówstwa i Europejskim Pakcie Oceanicznym
Tempo wzrostu wód oceanów podniosło się aż dwukrotnie w zaledwie 10 lat
Współpraca na rzecz ochrony środowiska. List intencyjny Nauty z Cleanergy i JT Ship Service
Dziki łosoś umacnia się w segmencie premium. W Polsce rośnie rynek ryb i owoców morza?
Pomorskie. W Kuźnicy plaża szersza o 70 metrów. Urząd Morski planuje kolejne prace
Humbak, który utknął na mieliźnie na niemieckim Bałtyku, uwolnił się