• <
port_service_2025

Po ponad pół wieku argentyńskie władze uchylają zakaz eksportu żywego inwentarza

rk

27.02.2025 13:42
Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Po ponad pół wieku argentyńskie władze uchylają zakaz eksportu żywego inwentarza

Administracja argentyńskiego prezydenta Javiera Milei poinformowała, że po 52 latach cofa zakaz eksportu żywca, w tym drogą morską, aby wzmocnić krajową gospodarkę hodowlaną na światowym rynku. Oburzenia tą decyzją nie kryją organizacje ekologiczne.

Decyzja władz Argentyny ma być sprzeczna z obecnym trendem światowym, gdyż w wielu krajach władze zdecydowały się na zakaz eksportu żywych zwierząt do celów rzeźniczych, zwracając uwagę na warunki transportu i niehumanitarność takich praktyk. Dopuszczalny pozostaje załadunek już przetworzonych produktów pochodzenia zwierzęcego. Krajowy Sekretariat ds. Rolnictwa, Hodowli i Rybołówstwa, wchodzący w skład Ministerstwa Gospodarki uważa, że uchylenie przepisów ustanowionych w 1973 roku pozwoli na wspieranie krajowego handlu. Już teraz Argentyna należy do czołowych eksporterów wołowiny, trafiającej na wszystkie kontynenty. Pozostaje jednym z liderów eksportu mrożonego mięsa.

Uchylenie zakazu eksportu żywych zwierząt było jednym z celów Javiera Milei, który miał widzieć w tym jedno z rozwiązań problemów krajowej gospodarki. Jego reformy prezentowane jako wolnorynkowe mają zarówno zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników, zwracających uwagę na ich pozytywne i negatywne skutki. Sukcesem ma być zmniejszenie inflacji, wzrost płac, przy jednoczesnym zwiększeniu bezrobocia. Zdaniem władz uchylenie przepisów zapewni , większą swobodę rynkową i dopływ kapitału. Najbardziej cieszyć się ma z tego powodu branża hodowlana, która ma zaoszczędzić część środków przeznaczanych w przetwórstwo, jednocześnie zwiększając pogłowie bydła z myślą o eksporcie.

Ministerstwo nazwało zakaz przestarzałym i nie odzwierciedlającym obecnego nacisku na swobodny rozwój. Oświadczyło, że nie ma powodów do utrzymywania ograniczenia, zapewniając jednocześnie, że rozwój handlu eksportowego żywcem zachęci do poprawy ras zwierząt gospodarskich i doda prestiżu krajowej produkcji. Stwierdzono, że Uchylenie ograniczenia sprzed ponad pół wieku ma być nie tylko zgodne z polityką rządu, ale też wpisywać się w wolnorynkowy system, opierający się na swobodzie podejmowania decyzji i konkurencyjności w skali krajowej i globalnej, a także konstytucyjnych zasadach swobodnego przepływu towarowego i usługowego.

Posunięcie to prawdopodobnie spotka się z silnym sprzeciwem ze strony globalnych grup zajmujących się prawami zwierząt, które zwiększyły presję na handel i rządy na całym świecie. Twierdzą oni, że jest to niehumanitarne traktowanie zwierząt i niepotrzebne okrucieństwo. Po latach nacisków Nowa Zelandia zakazała eksportu żywych zwierząt w 2023 roku, a następnie w Wielkiej Brytanii. Australia ograniczyła swój handel i planuje zakończyć eksport owiec w 2028 roku.

Jak można się było spodziewać, największymi przeciwnikami zmiany w przepisach są organizacje ekologiczne zajmujące się obroną praw zwierząt. Zwracano uwagę na nierzadko katastrofalne warunki, w jakich znajdują się zwierzęta, przez tygodnie a nawet miesiące, stłoczone na statku, z ograniczonym dostępem do światła, wody i paszy. W zależności od konstrukcji tzw. bydłowca (statku do przeowzu bydła) problemem może okazac się duchota oraz zmiany temperatury (tak wysoka, jak i niską), szczególnie gdy nie ma zapewnionej klimatyzacji oraz wietrzenia. Do tego dochodzą zagrożenia związane z warunkami morskimi, w tym przechyłów czy nabierania wody. Śmierć zwierząt z powodu wypadków i warunków na statkach nie jest więc niczym zaskakującym Przykładem tego był incydent w październiku 2023 roku, gdy w maszynowni statku M/V Brahman Express wybuchł i w efekcie jednostka z 3600 sztukami bydła musiała powrócić do australijskiego portu Darwin. Tragicznie zakończyła się podróż statku Gulf Livestock 1, który zatonął. W efekcie zginęła niemal cała załoga (41 z 43 osób) oraz 6000 zwierząt. Był to przyczynek ku temu, że ważny eksporter mięsa, Nowa Zelandia, zakazał w 2023 roku wywozu z kraju drogą morską żywego inwentarza.

Kwestie humanitarne oraz wzrost znaczenia możliwości transportu przetworzonej żywności w chłodniach powodują, że światowym trendem jest rezygnacja z eksportu żywca, bądź narzucenie mu istotnych ograniczeń, aby transport na pokładach statków był ściśle kontrolowany i realizowany w sposób humanitarny. W efekcie wielu przewoźników na całym świecie, zajmujących się transportem żywego inwentarza zakończyło działalność bądź zmieniło branżę.

W 2024 roku Argentyna wyeksportowała ponad 900 000 ton wołowiny, co stanowiło wynik o blisko 10% wyższy niż rok wcześniej. Wśród głównych odbiorców są państwa Ameryki Południowej, Środkowej i Północnej. Największym importerem są USA, wśród kolejnych Chiny, Meksyk, a rosnący popyt dotyczy państw ze wszystkich kontynentów, w tym Polski, gdzie w ub. r. zanotowano wzrost spożycia mięsa. Władze w Buenos Aires liczą, że zmiana prawa sprawi, że hodowla i sektor garmażeryjny staną się jednym z filarów wzrostu gospodarczego państwa, zapewniając też zyski i zatrudnienie również w ramach łańcucha dostaw. Pozwoliłoby to zwiększyć konkurencyjność z innymi czołowymi eksporterami, takimi jak Australia, Brazylia i USA.

Fot. Depositphotos

Dziękujemy za wysłane grafiki.