• <
port_service_2025

Petronas rozwija projekt składowiska CO₂ w Malezji. Japonia wśród... krytykowanych partnerów

Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Petronas rozwija projekt składowiska CO₂ w Malezji. Japonia wśród... krytykowanych partnerów

Malezyjski gigant naftowy Petronas ogłosił postępy w budowie jednego z największych na świecie projektów przechwytywania i składowania dwutlenku węgla (CCS), który ma pozycjonować Malezję jako regionalny hub dla redukcji emisji CO₂ w Azji Południowo-Wschodniej. Klientem ma być m.in. Japonia co budzi ogromne kontrowersje. 

Projekt, obejmujący m.in. offshore'owe instalacje w pobliżu Sarawaku, przyciąga międzynarodowych partnerów, w tym Japonię, ale budzi też ostre kontrowersje, w tym oskarżenia o "kolonializm węglowy". Projekt CCS Petronas zakłada rozwój trzech hubów i dwóch flagowych inicjatyw, z łączną pojemnością składowania do 15 milionów ton CO₂ rocznie do 2030 roku.  Jednym z kluczowych elementów jest instalacja Kasawari CCS offshore Sarawaku, która ma przechwytywać około 3,3-3,7 miliona ton CO₂ rocznie i rozpocząć operacje pod koniec 2025 lub w 2026 roku.

CO₂ będzie składowany w wyczerpanych polach gazowych pod dnem morskim, co ma zapobiec jego uwolnieniu do atmosfery. Współpraca z Japonią odgrywa centralną rolę. W 2023 roku Petronas podpisał memorandum o współpracy z japońskim Ministerstwem Gospodarki, Handlu i Przemysłu (METI) oraz Organizacją ds. Metali i Bezpieczeństwa Energetycznego (JOGMEC), skupiając się na transgranicznym transporcie CO₂. 

Kolejne umowy obejmują partnerstwa z firmami takimi jak JERA, Mitsui & Co., TotalEnergies, ENEOS, JX Nippon i Mitsubishi Corporation, które badają cały łańcuch wartości CCS – od przechwytywania emisji w Japonii, przez transport morski, po składowanie w Malezji. 

Japonia, jako kraj o ograniczonych możliwościach składowania CO₂ na własnym terytorium, planuje eksportować swoje emisje z sektorów przemysłowych, takich jak elektrownie, cementownie i rafinerie, do malezyjskich instalacji. Pierwszy komercyjny transport ma ruszyć pod koniec 2028 roku, z początkową pojemnością około 5 milionów ton rocznie. 

Inwestycje w zielone technologie

 Petronas przeznacza 20% swoich wydatków kapitałowych na projekty dekarbonizacyjne w latach 2022-2026, z CCS jako kluczowym elementem. Według zwolenników, inicjatywa ta może znacząco przyczynić się do globalnych wysiłków na rzecz neutralności klimatycznej, umożliwiając krajom takim jak Japonia i Korea Południowa spełnienie zobowiązań z Porozumienia Paryskiego bez rezygnacji z przemysłowej aktywności. Malezja z kolei zyskuje na rozwoju technologii, nowych inwestycjach i pozycji lidera w regionie CCS.

Jednak projekt spotyka się z ostrą krytyką ze strony organizacji ekologicznych i aktywistów klimatycznych. Głównym zarzutem jest "kolonializm węglowy" – termin opisujący praktykę, w której bogate kraje Globalnego Północy (jak Japonia) eksportują swoje emisje do krajów Globalnego Południa (jak Malezja), unikając realnej redukcji u siebie i przerzucając obciążenia środowiskowe na słabsze gospodarki. 

Organizacje takie jak Greenpeace, Friends of the Earth i Sahabat Alam Malaysia (Friends of the Earth Malaysia) nazywają to "dumpingiem CO₂" i nową formą kolonializmu, gdzie Malezja staje się "śmietnikiem węglowym" dla zanieczyszczeń z rozwiniętych gospodarek. 

W marcu 2024 roku Friends of the Earth International skierowało list otwarty do rządów Japonii i Malezji, domagając się zaprzestania promocji CCS jako fałszywego rozwiązania, które jedynie opóźnia prawdziwą akcję klimatyczną. 

Emocje wokół tych oskarżeń wynikają z kilku czynników. Kraje Globalnego Południa, takie jak Malezja, nie czerpały korzyści z industrializacji, która spowodowała większość historycznych emisji, a teraz ponoszą koszty ich składowania – w tym ryzyka wycieków CO₂, zanieczyszczenia wód podziemnych czy utraty suwerenności nad zasobami naturalnymi. 

Po drugie, sceptycyzm wobec technologii CCS jest coraz częstszy - jest ona droga, niesprawdzona na dużą skalę i historycznie nieefektywna. Globalna pojemność CCS wynosi obecnie zaledwie 51 milionów ton rocznie, co jest kroplą w morzu potrzeb. Krytycy argumentują, że CCS przedłuża uzależnienie od paliw kopalnych, zamiast promować odnawialne źródła energii. 

Po trzecie, aktywiści podkreślają brak "sprawiedliwości klimatycznej". Bez reparacji czy transferu technologii, projekty te postrzegane są jako kontynuacja wyzysku, gdzie Globalne Południe staje się "magazynem" dla emisji bogatych narodów, bez realnych korzyści dla lokalnych społeczności. 

Rząd Malezji broni projektu, podkreślając jego zgodność z Narodową Mapą Drogą Transformacji Energetycznej (NETR) i ustawą o CCUS z 2025 roku, która reguluje aspekty bezpieczeństwa i inwestycji. 

Mimo to, debata trwa, a aktywiści wzywają do większej transparentności i priorytetu dla zrównoważonych rozwiązań. Petronas nie skomentował jeszcze najnowszych oskarżeń, ale podkreśla, że CCS jest niezbędnym narzędziem w drodze do neutralności węglowej. 

Dziękujemy za wysłane grafiki.