• <
KONGRES_POLSKIE_PORTY_2030_2026

Konosament – jako papier wartościowy w systemie common law

Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska Konosament – jako papier wartościowy w systemie common law

Poczynając od czołowego precedensu ”Lickborrow v Mason” [1794] 5 Term Rep. 638, przyjęte zostało w angielskim systemie prawnym, iż konosament na zlecenie („order B/L”) oraz konosament na okaziciela („bearer B/L”) są papierem wartościowym („negotiable document of title”). Uprawniało to posiadacza konosamentu do przenoszenia go na osoby trzecie w trakcie przewozu statkiem ładunku, do którego dany konosament się odnosił. Wraz z przeniesieniem takiego konosamentu (w drodze indosu i wydania konosamentu – przy konosamencie na zlecenie oraz tylko wydania, w przypadku konosamentu na okaziciela) nabywca konosamentu – nowy legitymowany posiadacz konosamentu („holder B/L”; „endorsee”; „indorsee”; „consignee”) uzyskiwał uprawnienia do kontroli nad ładunkiem i do odbioru ładunku w porcie destynacji, a jeżeli zostało to wyraźnie przewidziane umową, również do nabycia własności ładunku objętego danym konosamentem.

Przełomowy precedens z XVIII wieku, konstytuujący konosament na zlecenie i na okaziciela jako papier wartościowy, związany był z następującą sprawą. 

W 1786 roku firma Turning & Son z Middelburga zakontraktowała przewóz ładunku fasoli na statku „Ebdeavour” do Liverpoolu. Set czterech oryginałów konosamentów został podpisany przez kapitana. Konosamenty były wystawione „na okaziciela” („unto order or assigns”). Z czterech oryginałów, jeden konosament Turninig zachował dla siebie, jeden konosament został wysłany ze statkiem a pozostałe dwa, zostały indosowane „in blanco” i dostarczone do kupującego James Freeman z Rotterdamu. Freeman przeniósł konosamenty (które po indosowaniu „in blanco” stały się konosamentami na okaziciela, do skutecznego przeniesienia, których wystarczało zwykle przekazanie posiadania konosamentów) na Lickborrow.

Po uzyskaniu informacji, iż Freeman (który nie zapłacił za towar) postawiony został w stan upadłości, Turning indosował ostatni z posiadanych przez nich konosamentów na Mason. Po dopłynięciu statku Endeavour do portu przeznaczenia, Mason (na podstawie tak indosowanego konosamentu) odebrał ładunek ze statku i dokonał jego sprzedaży. Podniesiony został argument, iż Turning utracił prawo do kontroli nad ładunkiem (w angielskim odpowiedniku jest to tzw. „right to stop the goods in transit”) w sytuacji, w której Freeman przeniósł konosamenty na Lickbarrow, którzy (według podniesionego poglądu) stali się jedynymi uprawnionymi do ładunku na podstawie konosamentu.

Sąd, w formie ławy kupieckiej Miasta Londyn („a City of London jury of merchant”) w wydanym orzeczeniu stwierdził, w szczególności, „by the custom of merchants, bills of lading, expressing goods or merchandises to have been shipped by any person or persons to be delivered to order to assigns, have been, and are, at any time after such goods have been shipped, and before the voyage performed, for which they have been or are shipped, negotiable and transferable by the shipper or shippers of such goods to any other person or persons by such shipper or shippers endorsing such bills of lading with his, her, or their name or names, and delivering or transmitting the same so indorsed, or causing the same to be so delivered or transmitted to such other person or persons; and that by such indorsement and delivery, or transmission, the property in such goods hath been, and is transferred and passed to such other person or persons. And that, by the custom of merchants, indorsements of bills of lading in blank, that is to say, by the shipper or shippers with their names only, have been, and are, and may be, filled up by the person or persons to whom they are so delivered or transmitted as aforesaid, with words ordering the delivery of the goods or contents of such bills of lading to be made to such person or persons; and, according to the practice of merchants the same, when filled up, have the same operation and effect, as if the same had been made or done by such shipper or shippers when he, she, or they indorsed the same bills of lading with their names as aforesaid”.

Orzeczenie ławy kupieckiej (potwierdzającej zwyczaj handlowy jako źródło uznania prawnego charakteru konosamentu jako papieru wartościowego) zostało następnie potwierdzone przez Sąd (Court King’s Bench) doprecyzowujące i wprowadzające tą zasadę prawną do systemu common law.

Każdy zatem oryginał konosamentu, uprawnia jego legitymowanego posiadacza do swobodnego przenoszenia takiego konosamentu (i praw do ładunku związanych z takim dokumentem) na osobę trzecią, która w takim samym zakresie nabywa prawa zbywcy konosamentu. Nic następnie nie stoi na przeszkodzie, aby doszło do kolejnego przeniesienia konosamentu (i praw z niego wynikających) na kolejne osoby. Finalnym punktem granicznym takiego możliwego ciągu, kolejnych transakcji, jest wydanie ładunku przez przewoźnika jakiemukolwiek legitymowanemu posiadaczowi, jednego z tak indosowanych (przenoszonych) oryginałów konosamentów.

Orzeczenie ławy kupieckiej w sprawie „Lickborrow v Mason” [1794] zadziwia precyzją prawną i niezwykle detalicznym, wręcz instruktażowym charakterem zapisu jurydycznego. Ustala ono precyzyjnie, jakiego typu konosamenty mogą być przedmiotem obrotu, jako papiery wartościowe, oraz ustala sposób dokonania takiego przeniesienia, aby mogło zostać uznane za skuteczne prawnie.

W szczególności potwierdza zasadę, iż konosament na zlecenie przenosi się przez stosowny indos i przeniesienie tak indosowanego konosamentu na osobę trzecią. Z kolei do skutecznego przeniesienia konosamentu na okaziciela wystarczy fizyczne przykazanie oryginału konosamentu na osobę trzecią.

Jak wspomniano już o tym powyżej, nowy legitymowany posiadacz konosamentu może dokonać kolejnego przeniesienia konosamentu. Takie kolejne przeniesienie może mieć podobną formę jak przeniesienie pierwotnie, ale może też nastąpić w inny sposób. I tak legitymowany posiadacz konosamentu na zlecenie może przez zamieszczenie samego podpisu „in blanco” (to jest przez sam podpis, bez uzupełniającego zastrzeżenia – „to order” czy „unto order” czy „to order or assigns”) przekształcić konosament na zlecenie w konosament na okaziciela (z właściwą dla tego typu konosamentu formą przenoszenia w postaci zwykłego przeniesienia posiadania konosamentu). Z drugiej strony, nic nie stoi na przeszkodzie, aby konosament na okaziciela został przekształcony przez stosowny pełen zapis indosowy (to jest „to order” czy „unto order” czy „to order or assigns”), ponownie w konosament na zlecenie, z właściwą dla tego typu konosamentu formą dalszego przenoszenia.

Jednocześnie, znalazł się w rozważanym orzeczeniu zapis, zgodnie z którym „that by such indorsement and delivery, or transmission, the property in such goods hath been, and is transferred and passed to such other person or persons”. Wymaga on dodatkowego komentarza. Po pierwsze, nie ma podstaw do uznania, iż Sąd w „Lickborrow v Mason”, przyjął, iż ex lege, każdy indos i przeniesienie konosamentu na osobę trzecią (nowego legitymowanego posiadacza) powoduje przeniesienie własności ładunku, do którego odnosi się dany konosament. W każdym wypadku, do takiego przeniesienia własności, koniecznym jest wykazanie, iż w istocie taka była wyraźna wola i intencja stron na tą okoliczność. 

Jednocześnie, dla ostatecznego potwierdzenia powyższego, późniejsze orzeczenia potwierdziły to jednoznaczną wykładnią jurydyczną. Wymienić tu, w szczególności, należy precedens: „Sanders Bros v Maclean & Co” [1883] 11 QBD 327, CA. W precedensie tym Lord Bowen J, stwierdził, między innymi, co następuje: “The law as to the indorsement of bills of lading is as clear as in my opinion the practice of all European merchants is thoroughly understood. A cargo at sea while in the hands of the carrier is necessarily incapable of physical delivery. During this period of transit and voyage, the bill of lading by the law merchant is universally recognized as its symbol, and the indorsement and delivery of the bill of lading operates as a symbolical delivery of the cargo. Property in the goods passes by such indorsement and delivery of the bill of lading, whenever it is the intention of the parties that the property should pass, just as under similar circumstances the property would pass by an actual delivery of the goods. And for the purpose of passing such property in the goods and completing the title of the indorsee to full possession thereof, the bill of lading, until complete delivery of the cargo has been made on shore to some one rightfully claiming under it, remains in force as a symbol, and carries with it (...) the full ownership of the goods (...). The above effect and power belong to any one of the set of original bills of lading which is first dealt with by the shipper (...).”

Konosament zatem, co do zasady, stanowi potwierdzenie tytułu prawnego każdego legitymowanego posiadacza takiego dokumentu, do kontroli nad tym ładunkiem (do którego odnosi się taki konosament) i do odbioru ładunku w porcie przeznaczenia.

W trakcie przewozu ładunku morzem nie może dojść, z oczywistych względów, do fizycznego przeniesienia posiadania ładunku pomiędzy potencjalnym sprzedawcą a kupującym. I tu właśnie przychodzi z pomocą konosament. Będący „symbolem” ładunku (praw do ładunku), umożliwia realizacje transakcji kupna sprzedaży, w której to transakcji, przeniesienie konosamentu, przez sprzedawcę na kupującego, stanowi „symboliczne” (ale skuteczne prawnie) przeniesienia ładunku, stanowiącego przedmiot transakcji (a uosobionego przez stosowny zapis konosamentowy). Co więcej, jeżeli taka jest wyraźna intencja i wola stron danej transakcji, takie przeniesienie konosamentu, stanowić będzie uznanie, iż nastąpiło przeniesienie własności ładunku (nie tylko posiadania i kontroli) pomiędzy sprzedawcą (i posiadaczem konosamentu) a kupującym (i nowym legitymowanym posiadaczem konosamentu, na którego oryginalny posiadacz konosamentu przeniósł konosament). Podkreślono jednocześnie, iż do skuteczności tego typu transakcji wystarczy przeniesienie jednego oryginału z setu konosamentów, które zostały wystawione przez przewoźnika.

Kolejną kwestią, którą należy wyjaśnić w związku z charakterem konosamentu, jako papieru wartościowego („document of title”), który może być przenoszony („negatiable”) na osoby trzecie, jakie w istocie prawa przenoszone są w związku z obrotem konosamentowym.

W precedensie „Sewell v Burdick („The Zoe”) [1884] 10 App Cas 74, potwierdzono (w kontynuacji ustaleń jurydycznych, cytowanego powyżej precedensu „Sanders Bros v Maclean & Co” [1883]), iż charakter i zakres przenoszonych konosamentowo praw, jest, w pierwszym rzędzie, uzależniony od woli i intencji stron. W szczególności, własność ładunku (rozumiane, w sensu stricte, materialno-prawnym znaczeniu), przewożonego na statku, może przejść na innego właściciela całkowicie niezależnie od rozporządzeń czy transferów konosamentu (który odnosi się do danego ładunku). Jednocześnie, zakres praw i obowiązków, związanych z faktem posiadania konosamentu, może ulec stosownym modyfikacjom i zmianom.

W sprawie „Sewell v Burdick („The Zoe”) [1884], przewóz ładunku następował na podstawie konosamentu, wystawionego na zlecenie frachtującego („to order or assigns”). Fracht miał być płacony przy wydaniu ładunku w porcie destynacji. Po przybyciu do portu towar został wyładowany na skład celny, a frachtujący indosował konosament „in blanco” i zdeponował tak indosowany konosament w banku, jako formę zabezpieczenia rzeczowego, zaciągniętego przez frachtujących kredytu. Bank (i strona pozwana w rozważnej tu sprawie), niezależnie od tego, iż (jako posiadacz konosamentu indosowanego in blanco – a więc posiadacz konosamentu na okaziciela) był, prima facie, w pełni uprawniony do dysponowania ładunkiem zdeponowanym na składzie, nigdy nie podjął  działań, aby przejąć posiadanie tego ładunku, ani też nie wezwał do jego wydania przez skład celny.

Przewoźnik wystąpił z roszczeniem przeciwko bankowi (posiadaczowi konosamentu) o zapłatę, z tego tytułu, frachtu. Podnosił, iż przeniesienie konosamentów na bank, spowodowało, tym samym, nastąpiło przeniesienie ogólnych praw, związanych z własnością ładunku („general property in the goods”), na bank, objętego danym konosamentem. Przeniesienie takie, zdaniem przewoźnika, było skuteczne, nawet wówczas, gdyby nie było takiej woli i intencji stron w tym zakresie.

Warto zapoznać się z glosami sędziów z Izby Lordów, którzy rozstrzygali omawianą tu sprawę. I tak Lord Selborne LC, stwierdził: (...) In principle the custom of merchants as found in “Lickbarrow v Mason” seems to be as much applicable and available to pass a special property at law by the indorsement (when that is the intent of the transaction) as to pass the general property when the transaction is, eg. one of sale. In principle also there seems to be nothing in the nature of a contract to give security by the delivery of a bill of lading indorsed in blank, which requires more in order to give it full effect, than a pledge accompanied by a power to obtain delivery of the goods when they arrive, and (if necessary) to realise them for the purpose of the security. Whether the indorsee when he takes delivery to himself may not be entitled to assume and may not be held to assume towards the shipowner, the position of full proprietor, is a different question. But so long at all events as the goods are in transitu, there seems to be no reason why the shipper's title should be displaced any further than the nature and intent of the transaction requires”.

Mamy więc wyraźne podkreślenie przez Lord Selborne LC, iż przy rozpatrywaniu kwestii, jakie w istocie prawa do ładunku przechodzą, w związku z przeniesieniem konosamentu, należy z jednej strony kierować się zasadą z precedensu „Lickbarrow v Mason” (to jest, iż własność takiego ładunku nie przechodzi na nabywcę konosamentu, bez wyraźnie wyspecyfikowanej woli i intencji stron w tym zakresie). Jednakże, powyższe nie przeszkadza, aby ograniczone prawa, związane z prawem własności ładunku (na przykład prawo do zastawu nad tym ładunkiem czy inne prawo do posiadania zabezpieczającego określoną wierzytelność), nie zostały wykreowane, w związku z przeniesieniem konosamentu na rzecz nowego legitymowanego posiadacza takiego konosamentu, jednakże ponownie musi to wyraźnie wynikać z woli stron danej transakcji.

Kwestie te rozwinął Lord Blackburn, stwierdzając: „(….) I think that all the judges below were of opinion that if the right reserved was the general right to the property at law, what was transferred being only a pledge (conveying no doubt a right of property and an immediate right to the possession, so that the transferee would be entitled to bring an action at law against anyone who wrongfully interfered with his right), though 'a property’, and 'a property against the indorser’, passed upon and by reason of the indorsement, yet the property did not pass. And I agree with them. I do not at all proceed on the ground that this being an indorsement in blank followed by a delivery of the bill of lading so indorsed, had any different effect from what would have been the effect if it had been an indorsement to the appellants by name.”

Po pierwsze zatem, przeniesienie konosamentu, może skutkować w przeniesieniu takiego zespołu uprawnień właścicielskich do ładunku (bez jednoczesnego przeniesienia własności prawno-rzeczowej, sensu stricte), jaki strony ustalą pomiędzy sobą. 

Jeżeli więc właściciel ładunku (będący jednocześnie frachtującym i indosantem), potwierdza, iż, wraz z indosem i przeniesieniem konosamentu na osobę trzecią (w rozważnym przypadku bank będący indosatariuszem), przenosi, jednocześnie na indosatariusza, tylko uprawnienia do zabezpieczenia się banku na tym ładunku (zastaw i wynikające z prawa zastawu ograniczone prawa rzeczowe), to tylko w tym zakresie (bez zmiany właściciela ładunku, którym w dalszym ciągu pozostaje frachtujący/indosant), przedmiotowe prawa zostają przeniesione. W tym kontekście Lord BlackBerry, wskazał, iż dla skuteczności prawnej takiego przeniesienia, nie ma znaczenia czy przeniesienie konosamentu następuje w drodze indosu pełnego, czy indosu in blanco.

Marek Czernis

LEGAL_MARINE_20LAT_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.