• <
KONGRES_POLSKIE_PORTY_2030_2026

Islandia a UE – rybołówstwo i suwerenność największymi problemami w negocjacjach

20.03.2026 10:48 Źródło: Media
Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska Islandia a UE – rybołówstwo i suwerenność największymi problemami w negocjacjach
Szefowa MSZ Islandii i unijna komisarz ds. rozszerzenia UE. Fot. X/Marta Kos

Rybołówstwo i suwerenność będą dla Islandii największymi problemami w negocjacjach akcesyjnych do Unii Europejskiej. Rozmowy z Brukselą zostaną po 13 latach wznowione, jeśli 29 sierpnia naród wyrazi na to zgodę w referendum. Islandczycy pójdą do urn w atmosferze geopolitycznych zmian i widma izolacji.

Islandia od lat 70. należy do Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), uczestniczy we wspólnym europejskim rynku a nawet weszła do Strefy Schengen. Pomimo to od 13 lat jej rozmowy akcesyjne z Unią Europejską pozostają zawieszone. Wyspiarskie państwo bardzo ceni sobie swoją suwerenność w sprawach politycznych i gospodarczych m.in. rolnictwie, ale przede wszystkich w rybołówstwie, które jest podstawą tamtejszej gospodarki.

Ponad dekadę temu niechętne dostosowaniu się do unijnych ograniczeń połowów władze, zerwały negocjacje z Brukselą i zdecydowały o pozostaniu poza Wspólnotą. Teraz jednak w obliczu geopolitycznych zmian, niepewności sojuszu z USA (Islandia jest członkiem-założycielem NATO) i gospodarczych problemów, Rejkjawik rozważa zbliżenie z Kontynentem. Najpierw jednak zgodę na to musi wyrazić naród, który za niewiele ponad pięć miesięcy zdecyduje, czy rząd otrzyma do tego mandat. 

W kraju w dużej mierze obowiązują unijne prawa i regulacje, ale Islandczycy przyzwyczaili się do tego, że łowią co chcą i ile chcą, a europejskie ograniczenia mogą być trudne do wprowadzenia. Wśród wyłącznych kompetencji Unii Europejskiej, których tym samym zrzekają się państwa członkowskie, należy właśnie ochrona zasobów morskich i regulacja połowów. W skrócie, to Bruksela decyduje, ile ryb może wyłowić ze swoich mórz każdy z krajów. Oprócz tego akcesja oznacza danie dostępu do łowisk innym członków UE.

O dokładne wyznaczenie granic morskich i łowisk Islandia walczyła głównie z Wielką Brytanią od lat 50. do 70. XX wieku, w czasie tzw. wojen dorszowych (ang. Cod Wars). Konflikt przyniósł dyplomatyczne napięcia, a nawet uszkodzenia licznych okrętów Royal Navy, ale zakończył się arbitrażowym zwycięstwem Islandii i rozszerzeniem wód terytorialnych oraz wyłącznej strefy ekonomicznej tego państwa. Choć podczas ewentualnych negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską nie dojdzie do wzajemnego taranowania się okrętów na otwartym Atlantyku, to rozmowy nie będą łatwe i szybko się nie zakończą. Nawet jeśli następstwem negocjacji będzie zgoda na wstąpienie Islandii do Unii Europejskiej, również to będzie musiało zostać zaakceptowane w referendum, a taka decyzja nie jest pewna. 

Minister spraw zagranicznych Islandii Thorgerdur Katrin Gunnarsdottir spotkała się przedwczoraj z urzędnikami unijnymi na czele z komisarz dyplomacji Wspólnoty Kaja Kallas. Szefowa islandzkiej dyplomacji nie kryje nadziei na zbliżenie z Unią Europejską. W rozmowach z dziennikarzami podkreśliła, że Islandia mogłaby wstąpić do UE już w 2028 roku. 18 marca w Brukseli Islandia i Unia Europejska podpisały porozumienie o partnerstwie obronnym. Thorgerdur Katrin Gunnarsdottir rozmawiała również z unijną komisarz ds. rozszerzenia UE, Słowenką Martą Kos.

LEGAL_MARINE_20LAT_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.