Sokół, były okręt podwodny, od ponad roku jest jedną z najnowszych i zarazem stale cieszących się zainteresowaniem atrakcji Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. Wśród zwiedzających nie brakuje marynarzy, którzy na nim w przeszłości służyli. Dotyczy to tak polskich, jak i norweskich, biorąc pod uwagę przeszłość jednostki. Niedawno jej pokład w ramach nostalgicznej podróży zwiedził były dowódca z czasów, gdy okręt nazywał się KNM Stord.
12 listopada eksploatowany przez Finnlines statek Finnwave typu ro-ro uległ poważnemu incydentowi podczas rejsu około 19 km od wybrzeża Eastbourne (Wielka Brytania). Doszło do pożaru w siłowni oraz całkowitej utraty napędu. Sytuacja wywołała natychmiastową reakcję służb ratowniczych, jednak dzięki szybkiej interwencji załogi i dobrej koordynacji działań nie doszło do eskalacji zagrożenia.
Straż Wybrzeża USA poinformowała, że pod koniec października wykryła i monitorowała okręt Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej, który pojawił się nieopodal wód terytorialnych USA, około 15 mil morskich na południe od Oahu na Hawajach. Do podobnych zdarzeń dochodzi coraz częściej.
W stoczni Isogo, należącej do Japan Marine United Corporation i mieszczącej się w Jokohamie, odbyła się ceremonia chrztu i wodowania dwóch patrolowców, które w przyszłości wzmocnią ochronę japońskich wód terytorialnych. Budowane w szybkim tempie okręty otrzymały nazwy Sakura i Tachibana.
Agencja Reuters podaje, że po nocnym ataku ukraińskich dronów port w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym wstrzymał w piątek eksport ropy naftowej. Natomiast państwowy koncern rosyjski Transnieft zawiesił dostawy surowca do portu.
Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) poinformowała w czwartek, że 42 osoby, w większości Sudańczycy, zaginęły i prawdopodobnie nie żyją, po wywróceniu się gumowego pontonu u wybrzeży Libii.
Ukraiński atak drona w piątek rano uszkodził trzy budynki mieszkalne, skład ropy naftowej i konstrukcje nadbrzeżne w porcie w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym , poinformowało dowództwo rosyjskiej armii w obwodzie krasnodarskim, przekazał Reuters.
Zostały mniej niż dwa miesiące do podjęcia przez władze ostatecznej decyzji, który z sześciu oferentów dostarczy polskiej Marynarce Wojennej okręty podwodne w ramach programu „Orka”. Jeśli rządzący spełnią ubiegłoroczną obietnicę, to potencjalnie na przestrzeni kilku najbliższych tygodni poznamy wykonawcę. Do tego czasu zostaje śledzenie informacji na ten temat. Zdecydowaliśmy się spytać czytelników Gospodarki Morskiej, jaką ofertę powinni wybrać decydenci. Ankieta potrwa do 24 listopada.
Od pięciu dekad operatorzy jednostki specjalnej, znanej obecnie jako JW Formoza, wykonują zadania związane z bezpieczeństwem morskim i nie tylko. Służący w niej operatorzy są przygotowani do prowadzenia działań w zakresie desantu morskiego, a także zajmowania i odbijania jednostek nawodnych zarówno działając z morza, jak i powietrza.
Wysocy rangą przedstawiciele Pentagonu przedstawili w środę prezydentowi opcje potencjalnych operacji w Wenezueli, w tym uderzeń na lądzie w ciągu najbliższych dni - podała w czwartek telewizja CBS. Według jej źródeł, na naradzie nie zapadła ostateczna decyzja co do użycia siły.
Trzej marynarze uznawani za zaginionych po ataku na tankowiec u wybrzeży Omanu
Krążownik atomowy Rosji Admirał Nachimow testuje napęd po modernizacji
Royal Navy przetestowała system do neutralizowania min. Jest gotowa go sprawdzić w Cieśninie Ormuz
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań