Tragiczny bilans świąt. 25 osób zginęło, a kolejnych 26 uznawanych jest za zaginione po fali ulewnych deszczy i powodzi, poinformowała filipińska agencja ds. łagodzenia skutków kataklizmów.
Ulewy i powodzie wywołały wystąpienie wód i zalanie przybrzeżnych terenów oraz znajdujących się w pobliżu rzek. Powodzie dotknęły w miniony weekend prawie 400 tys. osób, z czego 81 tys. wciąż przebywa w tymczasowych schronieniach. Ponadto kolejnych dziewięć osób
W niektórych miejscach woda sięgała ludziom do klatki piersiowej. Według władz powodzie uszkodziły prawie 1,2 tys. domów i zakłóciły ruch na 123 drogach i 12 mostach. Na niektórych obszarach w środę wciąż nie ma prądu ani bieżącej wody z wodociągów.
Agencja meteorologiczna ostrzega, że w ciągu kolejnych 24 godzin w tych samych miejscach mogą znów wystąpić ulewne deszcze. Możliwe są osunięcia ziemi.
Filipiny należą do krajów najbardziej narażonych na klęski żywiołowe. Każdego roku nawiedza je około 20 sztormów i tajfunów. Kraj leży również na tzw. pacyficznym pierścieniu ognia, w strefie częstych trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35