Jednostka pływająca SG-215 z Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej 10 września wypłynęła na ratunek. Na Zatoce Gdańskiej w niebezpieczeństwie znalazła się załoga jachtu polskiej bandery, który nabierał wody.
Do tego zdarzenia doszło po godzinie 13. Na kanale UKF zaalarmowano służby. Oprócz jednostki Straży Granicznej do akcji ratowniczej wyszły również jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR. Po dopłynięciu do jachtu załoga SG-215 otrzymała informację, że od załogantów jachtu, że nie wymagają podjęcia na burtę.
Na miejsce dopłynęła jednostka Sztorm, następnie R3, na pokład której przeszło czterech załogantów jachtu. Dwie osoby pozostały na nim i wypompowywały wodę. Akcja zakończyła się szczęśliwie, nikomu nic się nie stało, jacht odholowano po portu w Górkach Zachodnich a SG-215 powróciła do swoich zadań.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami