Trasa może wydawać się korzystna ze względu na potencjalne oszczędzenie paliwa i czasu, wiąże się jednak z dużym ryzykiem. Aby zwiększyć przepływ ropy przez Arktykę Rosja godzi się na potencjalne niebezpieczeństwo i wykorzystuje tankowce, które nie są zaliczane do klasy lodowej.
Trasa faktycznie oszczędza sporo czasu, dla porównania podróż trasą południową z Bałtyku przez kanał Sueski zajmuje 45 dni czyli o 10 dni dłużej niż wspomniana alternatywa z Morza Barentsa do portu Rizhao w Chinach przez NSR. Sytuacja pogodowa na tej trasie może się jednak szybko zmienić, co ostatecznie może generować ogromne koszty i straty.
Wody mogą wcześnie i szybko zamarznąć a lód morski jest nieprzewidywalny, nawet w okresie letnim do takiej przeprawy preferuje się asystę lodołamacza.
Fot. Depositphotos
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat
Podsumowanie projektu LIMIT. Port Gdynia zapowiada konferencję