Branża wodno-kanalizacyjna może za chwilę przeżywać potężny kryzys; dyskutując z przedstawicielami Wód Polskich oraz ministerstwa infrastruktury szukamy rozwiązań dla poprawy systemu taryfikacyjnego, ale przede wszystkim dlatego, by system się nie załamał - powiedział poseł Marek Sawicki (PSL).
We wtorek w Sejmie odbyło się spotkanie dotyczące pogarszającej się sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych oraz podwyżek cen wody, z udziałem parlamentarzystów klubu Koalicja Polska - PSL oraz przedstawicieli PGW Wody Polskie.
Marek Sawicki zwracał uwagę na konferencji prasowej po spotkaniu, że branża wodno-kanalizacyjna może za chwilę przeżywać potężny kryzys. "Dlatego dziś dyskutując z przedstawicielami Wód Polskich i ministerstwa infrastruktury szukamy wspólnych rozwiązań dla poprawy systemu taryfikacyjnego, jeśli chodzi o korzystanie z wody, ale przede wszystkim dlatego, żeby system się nie załamał" - powiedział poseł ludowców.
Jak dodał wszyscy chcemy mieć czystą, zdrową wodę. "Sami widzieliśmy w ostatnich tygodniach, że według PiS ryby same topią się w Odrze, a z całego dobrobytu powstają złote algi. Czas najwyższych, by o sprawach wody w Polsce mówili eksperci. Dlatego dziś oddajemy głos branży wodociągowo-kanalizacyjnej" - podkreślił Sawicki.
Krzysztof Dąbrowski z Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie zaznaczył, że od wielu miesięcy prowadzone są rozmowy z ministerstwem infrastruktury i Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie.
Poinformował, że 19 lipca podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego "pewne deklaracje istotne dla branży" złożył wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk "twierdząc, iż od 1 września rozpoczniemy nowy okres taryfikacji dotyczący opłat za wodę i ścieki". "Intensywnie branża się do tego ponownego procesu taryfikacji przygotowywała. Na marginesie dodam, że nie planowaliśmy wysokich podwyżek, nasze podwyżki to kwota od 1,50zł do 2 zł za metr sześcienny wody, co dla statystycznego Kowalskiego czyni podwyżkę rzędu kilku złotych - 5, 6 w skali miesiąca" - powiedział Dąbrowski.
Według niego, deklaracja ta do poniedziałki wydawała się aktualna. "Wczoraj na konferencji prasowej pan minister Gróbarczyk i wiceprezes Wód Polskich oświadczyli iż podwyżek taryf nie będzie, bo Państwowe Gospodarstwo Wody Polskie nie będą procedowały, a jeśli nawet będą procedowały wnioski w myśl zapisów naszej branżowej ustawy, to po prostu będą je odrzucały. Natomiast dopłaty do taryf za wodę i ścieki mają czynić lokalne samorządy" - podkreślił Dąbrowski.
Jak mówił, od poniedziałku branża stanęła przed trudnymi wyzwaniami. "Bo w najbliższym czasie, jeżeli podejście ministerstwa infrastuktury w zakresie niewielkiej podwyżki taryf nie znajdzie akceptacji, to w tym momencie pierwsze co musimy ograniczać inwestycje w ślad za tym remonty, co w przestrzeni kilku lat może spowodować istotne perturbacje w branży wodociągowej" - powiedział.
Według Dąbrowskiego, podwyżki zawsze są trudnym tematem. "Niemożliwym jest jednak utrzymanie obecnych cen wody i ścieków przy tych cenach energii elektrycznej – wzrost z 300zł/MWh do 3000. Przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne nie są objęte działaniami osłonowymi" - zauważył.
Uczestniczący w konferencji wiceprezes Wód Polskich Paweł Rusiecki zwrócił uwagę, że zarówno ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków, jak i ustawa o samorządzie gminnym potwierdzają, że zbiorowe zaopatrzenie w wodę jest zadaniem własnym gminy.
"Uważamy, że jest to ten moment, gdy samorządy powinny podjąć wysiłek, trud i dodatkowe działania, by wspomóc branżę wodno-kanalizacyjną w zakresie wzrostu kosztów. Dodatkowe środki, które trafią do samorządów, są tym elementem, który mógłby wzmocnić przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne, powodując, że przedsiębiorstwa nie będą składać wniosków o skrócenie obowiązujących taryf" - powiedział wiceprezes.
Zgodnie z opublikowanym na początku sierpnia wspólnym komunikatem Wód Polskich oraz Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie", Wody Polskie od 1 września miały rozpocząć ponowny proces taryfikacji, czyli ustalania cen za wodę i ścieki. Samorządy oraz firmy wodno-kanalizacyjne przekonywały, że konieczność zmiany taryf - a co za tym idzie podwyżek - za wodę i ścieki wynika m.in. z powodu rosnącej inflacji, czy kosztów związanych z energią elektryczną i gazem.
Wiceminister Gróbarczyk na poniedziałkowej konferencji prasowej podkreślił, że działania rządu muszą zmierzać w tę stronę, żeby nie dopuszczać do podwyżek za media, które można w jakikolwiek sposób zahamować, jeśli chodzi o wzrost cen.
Przypomniał, że niedawna nowelizacja ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego przewiduje, że w tym roku samorządy otrzymają dodatkowe 13,7 mld zł z tytułu udziału we wpływach z PIT r. Według wiceministra to wsparcie samorządy mogą m.in. wykorzystać do tego, aby ograniczyć wzrost kosztów za wodę i ścieki.
Gróbarczyk zapowiedział, że Wody Polskie będą bardzo surowo oceniać wnioski samorządów o podwyżkę stawek za wodę i będą zachowywać się "bardzo restrykcyjnie, bardzo konserwatywnie, tak aby nie dopuścić do wzrostu cen wody". Przypomniał, że samorządy - zgodnie z prawem - mogą dopłacać do ceny wody i ścieków jaką płacą mieszkańcy.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic