Na południowym wybrzeżu Namibii planowana jest budowa jednego z największych na świecie kompleksów produkcji zielonego wodoru. Inwestycja, która ma pomóc w rozwoju czystej energii i dostarczać paliwo m.in. do Europy, wywołuje jednak rosnące obawy naukowców i ekologów. Według ekspertów projekt może zagrozić unikalnym ekosystemom oraz koloniom pingwinów żyjących w tym regionie.
Planowana instalacja powstanie w pobliżu miasta Lüderitz, na terenie parku narodowego Tsau-Khaeb w południowej Namibii. Projekt – wart około 9–10 miliardów euro – zakłada budowę ogromnych farm wiatrowych i słonecznych, zakładów produkcji wodoru oraz infrastruktury portowej umożliwiającej eksport paliwa w postaci amoniaku do Europy i Azji.
Jednak obszar planowanej inwestycji jest jednocześnie jednym z najcenniejszych przyrodniczo fragmentów wybrzeża południowej Afryki. Występują tam liczne gatunki ptaków morskich, fok oraz delfinów, a pobliskie wyspy są miejscem lęgowym zagrożonego pingwina afrykańskiego.
Ekologowie ostrzegają, że budowa portu, instalacji przemysłowych i infrastruktury energetycznej może zakłócić delikatny ekosystem pustynnego wybrzeża. Szczególnie wrażliwe są kolonie pingwinów, które już dziś borykają się ze spadkiem liczebności. W ciągu ostatnich dekad populacja tych ptaków gwałtownie się zmniejszyła, m.in. z powodu zmian środowiskowych i działalności człowieka.
Zwolennicy projektu podkreślają jednak, że zielony wodór jest kluczowy dla globalnej transformacji energetycznej i walki ze zmianami klimatu. Namibia dzięki dużej ilości słońca i silnym wiatrom ma potencjał stać się jednym z głównych producentów tego paliwa na świecie.
Dyskusja wokół inwestycji pokazuje napięcie między rozwojem nowych źródeł energii a ochroną przyrody. Eksperci podkreślają, że przyszłość projektu będzie zależeć od tego, czy uda się pogodzić rozwój przemysłu z zachowaniem unikalnych siedlisk zwierząt, w tym zagrożonych pingwinów afrykańskich.
Choć pingwiny kojarzą się głównie z Antarktydą i lodowymi krajobrazami, jeden z ich gatunków żyje także w Afryce. Mowa o pingwinie afrykańskim (Spheniscus demersus), który zamieszkuje wybrzeża Namibii i Republiki Południowej Afryki. To jedyny gatunek pingwina występujący naturalnie na tym kontynencie.
Pingwiny te żyją przede wszystkim na wyspach i w koloniach wzdłuż południowo-zachodniego wybrzeża Afryki, gdzie znajdują dogodne miejsca do gniazdowania oraz dostęp do pożywienia w oceanie. Obecność pingwinów w Afryce wynika przede wszystkim z warunków oceanicznych. Wybrzeże południowej Afryki jest omywane przez zimny, bogaty w składniki odżywcze Prąd Benguelski. Dzięki niemu w wodach tych występują ogromne ilości ryb, takich jak sardynki czy anchois, które stanowią podstawę diety pingwinów.
Fot: Depositphotos
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
Współpraca na rzecz ochrony środowiska. List intencyjny Nauty z Cleanergy i JT Ship Service
Dziki łosoś umacnia się w segmencie premium. W Polsce rośnie rynek ryb i owoców morza?
Pomorskie. W Kuźnicy plaża szersza o 70 metrów. Urząd Morski planuje kolejne prace
Humbak, który utknął na mieliźnie na niemieckim Bałtyku, uwolnił się
Poziom Bałtyku był najniższy w udokumentowanej historii. Badaczki z UG tłumaczą, o co chodzi z wlewami [WIDEO]
Afrykańska ryba niszczy brazylijskie ekosystemy