• <
urząd_morski_gdynia_2021

Jakie problemy prawne pojawiają się w trakcie budowy statków? – wywiad z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem

09.09.2015 18:31 Źródło: własne
Strona główna Prawo Morskie, Polityka Morska, Ekonomia Morska Jakie problemy prawne pojawiają się w trakcie budowy statków? – wywiad z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem
Jakie problemy prawne pojawiają się w trakcie budowy statków? – wywiad z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem - GospodarkaMorska.pl

Na jakie kwestie prawne, w Pana ocenie, należy zwrócić szczególną uwagę budując statek?

Na tak postawione pytanie trudno odpowiedzieć wyczerpująco i zarazem w zwięzły sposób, gdyż  jest to bardzo szerokie zagadnienie. Niemniej jednak zasygnalizuję kilka kluczowych kwestii.
   
Pierwszą najbardziej zasadniczą kwestią jest to, aby w trakcie negocjacji związanych z budową statku lub określonych sekcji statku zawsze skorzystać z pomocy prawnej. Niestety w wielu przypadkach przedsiębiorcy, którzy mają dużą wiedzę techniczną i obeznanie na rynku stoczniowym nie korzystają z pomocy prawnej na etapie negocjacji kontraktów, gdyż posiłkują się wcześniej wypracowanymi wzorcami umownymi, które często nie przystają do danego projektu lub są kontraktami, które nigdy nie były „przetestowane” w sporze z Zamawiającym.
   
Drugim bardzo ważnym zagadnieniem jest to aby bardzo dokładnie określić ze stroną zamawiającą warunki płatności, kto pokrywa określone koszty dodatkowe  i warunki dostawy statku, a najlepiej je umiejętnie skorelować, gdyż  w niektórych przypadkach podmiot budujący statek ma obowiązek wydać gotową jednostkę bez względu na zawirowania płatnicze, które mogą pojawić się po stronie zamawiającego.
   
Kolejną kwestią, która jest źródłem licznych problemów są prace dodatkowe i modyfikacje projektu pojawiające się w trakcie budowy, które mogą znacząco wydłużyć terminy dostawy statku przewidziane umową. Trzeba przewidzieć w umowie określone procedury ta tego rodzaju odstępstwa od pierwotnego planu budowy statku lub projektu statku.
   
Nie należy również zapominać o stosownych zabezpieczeniach obu stron jeśli chodzi o wykonanie umowy lub jej niewykonanie przez stronę np. hipoteka na statku w budowie, kary umowne, gwarancje bankowe etc.

W wielu przypadkach polskie stocznie realizują zlecenia dla zagranicznych firm. Jak tu należy się zabezpieczyć?

Cóż, w takim przypadku, poza sprawami o których mówiłem wcześniej, należy przede wszystkim ustalić właściwość prawa, które znajdzie zastosowanie w przypadku sporów wynikłych na tle realizacji danej umowy o budowę statku. Z reguły wynika to z zapisu umownego i może przysporzyć stronom kontraktu wiele problemów m.in. jeśli chodzi o definiowanie pewnych instytucji prawnych w zagranicznych systemach np. kwestia siły wyższej.
   
Trzeba pamiętać, iż sam wybór prawa to nie wszystko, należy również dokonać wyboru jurysdykcji tzn. należy wskazać jakie sądy będą rozpatrywały spory w przypadku naruszenia postanowień umownych.
   
Co więcej, bardzo często w praktyce, Strony umowy o budowę statku ustalają procedurę negocjacyjną w razie sporów lub procedurę arbitrażową i tu też należy uważać jakich wyborów się dokonuje, gdyż niektóre arbitraże wskazane w umowie mogą okazać się mniej korzystne dla danej ze Stron np. podmiotu budującego statek, lub po prostu dość kosztowne.
   
Polski podmiot budujący statek dla zagranicznej firmy musi również zadbać o stosowne zabezpieczenie płatności np. poprzez  gwarancję bankową, co może w niektórych warunkach determinować zrealizowanie umowy zgodnie z zamierzeniami, gdyż bardzo często ostatnia transza płatności jest największa i powinna być płatna nawet po wydaniu wybudowanego statku, co nie zawsze ma miejsce.

Z kolei zagraniczna firma, która dokonuje płatności określonych transz zgodnie z umową na poczet jej realizacji będzie również poszukiwać zabezpieczenia np.  w postaci hipoteki na statku w budowie.

Na co jeszcze zwróciłby Pan uwagę jeśli chodzi o zawieranie tego rodzaju umów?
   
W niektórych przypadkach decyzja o wspólnej budowie statku jest podejmowana przez podmioty, które dobrze prosperują lub po prostu dobrze się znają. Pomimo licznych nakładów finansowych i ryzyk w trakcie budowy statku, w niektórych przypadkach, strony umowy nie zawierają umowy na „złe czasy” wychodząc z założenia, że tak jak dotychczas wszystko zostanie bezproblemowo zrealizowane. Jak uczy doświadczenie, takie założenie może nawet doprowadzić do upadłości, którejś ze Strony. Jakkolwiek osoby, czy podmiot, z którym współpracujemy nie byłyby rzetelne, umowę należy sporządzić tak aby przewidzieć w niej w miarę możliwości wszelkie negatywne scenariusze, co zabezpieczy każdą ze stron.     

Zdaję sobie sprawę, iż może zabrzmi to kuriozalnie, ale w wielu przypadkach poziom zaufania między Stronami umowy był tak wysoki, że dochodziło do sporu, gdyż strony umowy o budowę lub remont statku nie zabezpieczały należycie swoich interesów, co z reguły kończyło się licznymi problemami finansowymi i prawnymi. Należy pamiętać, iż budowa statku to tak duże przedsięwzięcie i zarazem czasochłonne, że w trakcie takiej budowy sytuacja stron lub ich relacje mogą ulec radykalnej zmianie.
   
Ostatnimi czasy pojawiło się wiele spraw z zagranicznymi armatorami, którzy nie wywiązali się z płatności za umowy o budowę statku z uwagi na ich problemy finansowe, a umowy te były tak niekorzystnie zawarte przez polskie firmy, że firmy te popadły w poważne tarapaty finansowe, gdyż nie mogły skutecznie wyegzekwować należnych im kwot.

Wychodzi na to, że zbyt wysokie zaufanie w branży stoczniowej między podmiotami może być źródłem problemów prawnych?

W pewnych przypadkach tak, ale tylko wtedy gdy strony kontaktu nie zabezpieczą się stosownymi klauzulami umownymi. Często zagraniczne firmy tworzą w Polsce spółki celowe, które mają budować statek na zlecenie „spółki-matki”. Spółki celowe są „obsadzane” zaufanymi ludźmi, którzy wchodząc do Zarządu spółki celowej często zapominają, iż mogą ponosić nawet osobistą odpowiedzialność majątkową jeśli spółka popadnie w długi i w terminie ustawowym nie zostanie zgłoszony wniosek o jej upadłość. W takim modelu poziom zaufania jest bardzo wysoki i to spółka celowa zawiera umowy, które są dla niej z reguły niekorzystne i jeśli z jakichś względów „spółka-matka” odetnie się od spółki celowej w trakcie realizacji budowy lub nie ureguluje należności po odebraniu jednostki, problem nieregulowanych należności w Polsce spocznie na barkach Zarządu spółki budującej statek.

Czy w Pana ocenie polski system prawny daje możliwość stosownego zabezpieczenia stron umowy o budowę statku?

W polskim systemie prawnym funkcjonują  instytucje prawne, które jak najbardziej umożliwią Nam zabezpieczenie interesu prawnego każdej ze Stron kontraktu, ale kluczową kwestią w dalszym ciągu pozostaje kształt umowy o budowę statku, gdyż to ta właśnie umowa będzie źródłem praw i obowiązków każdej ze Stron. Jeśli umowa będzie niejasna lub po prostu niekorzystna dla którejś ze Stron to niestety, ale żaden system prawny nie uchroni jej przed negatywnymi skutkami klauzul, które zostały zawarte w takiej umowie- oczywiście przy założeniu, iż klauzule te są zgodne z prawem. 
   
Należy pamiętać, iż Stronami takich umów są przedsiębiorcy, tak więc profesjonaliści w obrocie handlowym, którzy godząc się na określone warunki, nawet bardzo dla nich niekorzystne, z założenia są świadomi ich skutków prawnych i finansowych.

Jak wynika z Pana wypowiedzi, jeśli zawrzemy źle umowę albo coś przeoczymy to nie możemy powoływać się na to, że nie wiedzieliśmy jakie będą skutki takich zapisów lub że po prostu nie jesteśmy prawnikami?

Niestety z reguły nie możemy. Czasami przeoczenia dotyczą wydawałoby się mało znaczących kwestii np. doręczania pism lub informowania o postępach prac w określonej formie, ale gdy Strony wejdą w spór, każde takie niedopatrzenie jest argumentem w sporze, który może przeważyć szalę na Naszą niekorzyść.
   
Proszę również pamiętać, iż Sąd lub arbitraż będzie oceniał to czy dochowaliśmy należytej staranności na każdym etapie realizacji umowy o budowę statku, również w trakcie jej zawierania.
   
Założenie też jest takie, że przedsiębiorca dysponuje wiedzą prawniczą, a jeśli nie to musi, chcąc zadbać o swój interes, zapewnić sobie odpowiednie wsparcie prawne. Jeśli tego nie robi to na własne ryzyko, co oczywiście nie stanowi żadnej okoliczności, która mogłaby ograniczyć szkody wynikłe z tego faktu.

Czy na coś jeszcze należy zwrócić uwagę w trakcie budowy statku?

   
Zagadnienie budowy statku to bardzo szeroki wachlarz spraw, na które należy zwrócić uwagę. Musimy skupić się na wielu kwestiach tj. począwszy od umów o poufności w trakcie negocjacji głównej umowy, poprzez  precyzyjne określenia jakości materiałów, z których będzie budowany statek, umów z podwykonawcami lub dostawcami, a skończywszy na stosownej dokumentacji dotyczącej statku w budowie.

Rozmowę przeprowadziła Martyna Jacewicz

 

Radca Prawny Mateusz Romowicz

Więcej informacji dotyczących pracy Kancelarii znajdą Państwo na stronie kancelaria-gdynia.eu , prawo-korporacyjne.pl

Znajdź nas na facebook

urząd_morski_szczecin_prawo_polityka_lewy_2021

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 38725,00 $ tona -0,80% 27 paź
 Cynk 3385,00 $ tona -2,03% 27 paź
 Aluminium 2703,00 $ tona -4,49% 27 paź
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.