Zespół morskich archeologów pod wodzą Brytyjczyka, dra Seana Kingsleya, odnalazł w porcie w Nassau sześć nieznanych dotąd wraków pirackich statków, pochodzących z tzw. złotej ery piractwa, czyli przełomu XVII i XVIII wieku. Odkrycia dokonano na obszarze portu, który do czasu omawianych badań był objęty zakazem eksploracji dna.
Odnalezione statki były wykorzystywane przez piratów najprawdopodobniej w latach 1690-1720, kiedy obecna stolica Bahamów była bazą dla najgroźniejszych i zarazem najsłynniejszych z nich. Tam planowali swoje ataki i dzielili zrabowane łupy. Jednym z nich był legendarny Czarnobrody czy Henry Avery, znany z największego rabunku w historii karaibskiego piractwa – dzisiejsza wartość około 85 milionów funtów.
Badania wskazują, że zatopienie statków w porcie Nassau mogło również nie być wynikiem starcia z przeciwnikami, a zacieraniem śladów przestępczej działalności. Po przejęciu i zrabowaniu jednostki były po prostu niszczone. Kilka wieków temu ich odnalezienie było niemożliwe.
Inaczej jest dziś, kiedy nurkujący do dna archeolodzy odkrywają nie tylko wraki, ale znajdujące się na nich cenne przedmioty. Wśród znalezisk są nie tylko zwęglone kadłuby i kamienne balasty, ale też armaty i kule do nich, kamień do ostrzenia mieczy oraz muszkiety. Oprócz tego bahamskie dno skrywało wiele naczyń kuchennych oraz 143 gliniane fajki do palenia tytoniu, przyozdobione godłem Wielkiej Brytanii.
Brytyjskie media podkreślają wagę znaleziska, które zachowało się pomimo wielu lat pogłębiania stołecznego portu. Dr Sean Kingsley twierdzi, że opisane wraki są dopiero "czubkiem góry lodowej", a na nietkniętym dnie znajduje się jeszcze dziesiątki podobnych statków.
Dr Kingsley podkreśla w rozmowie z "Guardianem", że odkrycie jest również o tyle znaczące, że do tej pory w porcie Nassau nie odnaleziono żadnego pirackiego statku związanego z działalnością piratów. Badacz przez 30 lat odwiedził już ponad 350 wraków i jest twórcą "Wreckwatch", jedynego specjalistycznego pisma o tej tematyce. Pod wodą archeologom towarzyszyli również filmowcy. Ekipa podkreśla, że wyprawa była dość niebezpieczna z powodu występujących w tym regionie silnych pływów oraz licznych rekinów. Wyniki ekspedycji zostaną opisane w piśmie "Wreckwatch" oraz przedstawione na kanale Wreckwatch TV w serwisie YouTube.
Read about new underwater discoveries in the Bahamas & gold from Black Sam Bellamy’s Whydah Gally in the new issue of Wreckwatch magazine, out now at https://t.co/iJmovcp5mW#exploration #history #heritage #bahamas #shipwrecks pic.twitter.com/6SRUmPPuiO
— Sean Kingsley - Wreckwatch Mag (@wreckwatch) June 3, 2026
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji
UMG zaprasza na III Morski Festiwal Nauki