Terminale morskie są jednym z istotniejszych elementów budowy infrastruktury do przeładunku ropy, paliw czy chemikaliów w portach - przekonuje Marcin Moskalewicz, prezes Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN).
Szef PERN podkreśla, że tego typu infrastruktura nie tylko stanowi alternatywę dla lądowego transportu surowców do przerobu, ale także w obecnych warunkach zapewnia dostawy konkurencyjne cenowo.
- Kiedy przymierzaliśmy się do budowy terminalu naftowego w Gdańsku, byłem pod dużym wrażeniem informacji, że jeden z terminali zlokalizowanych na południu Europy jest w stanie przeładowywać ponad 150 różnych gatunków ropy - mówi Marcin Moskalewicz.
Przekonuje, że z punktu widzenia przemysłu rafineryjnego istotne jest, aby dostarczać surowiec zamówiony. - Stąd chcemy zaproponować przyszłym użytkownikom terminalu usługę blendowania różnych gatunków ropy. To tylko jedna z wielu możliwych nowych usług, które będziemy w stanie zaoferować - zapowiada prezes PERN „Przyjaźń”.
Wśród innych tego typu potencjalnych usług wymienił także „swapowanie”, czyli odbieranie na miejscu ropy zmagazynowanej fizycznie w innym terminalu.
4
Port Gdynia – zwodowano pierwszą skrzynię dla falochronu Portu Zewnętrznego. Waży 3700 ton [ZDJĘCIA]
Zawarto kluczową umowę w związku z planowaną budową tunelu pod Odrą
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat