• <
port_service_2025

Noworoczna aukcja tuńczyka w Japonii z rekordem. Miliony dolarów za rybę

07.01.2026 12:40 Źródło: Sushizanmai, z mediów
Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Noworoczna aukcja tuńczyka w Japonii z rekordem. Miliony dolarów za rybę
Fot. Sushizanmai

Początek stycznia wiąże się z tradycją w japońskiej branży gastronomicznej. Wtedy odbywa się pierwsza aukcja złowionych tuńczyków błękitnopłetwych, których tusze trafiają do najlepszych restauracji w kraju i za granicą. Restauratorzy w poszukiwaniu najlepszych okazów gotowi są zapłacić ogromną cenę. W trakcie tegorocznej aukcji padł nowy rekord, blisko 3,2 mln dolarów.

Wydarzenie miało miejsce na tokijskim targu rybnym Toyosu. To już tradycja, która przyciąga także turystów, chcących zobaczyć, jak mistrzowie japońskiej kuchni wybierają złowione, ogromne okazy ryb i potem zawzięcie rywalizują, starając się pozyskać wybrany okaz. Sumy idą w setki milionów jenów. Jak podają japońskie i amerykańskie media, 5 stycznia padł rekord, wynoszący blisko 510 mln jenów, czyli ok. 3,2 mln dolarów, za okaz tuńczyka błękitnopłetwego, ważącego 243 kilogramy. „Łup” trafił do Kiyoumura Corp, właściciela sieci restauracji Sushizanmai, serwującej sushi.


W prezentacji zakupionego okazu jak i samej aukcji brał udział prezes firmy, Kiyoshi Kimura, który podkreślał, że wygrana aukcja ma symbolizować szczęście i przypływ energii na ten rok. Osobiście też przekroił tuszę, prezentując wysokiej jakości mięso, które już tego samego dnia trafiło na stoły sieci restauracji. Jak wskazują media, właściciel przedsiębiorstwa od lat aktywnie bierze udział w tego rodzaju aukcjach, kilkukrotnie też bijąc rekordy cen za rybę.

Po wygranej licytacji tusza tuńczyka trafiła do głównej siedziby Sushizanmai. Okaz został złowiony u wybrzeży Oma, w północnej Japonii, kluczowego regionu dla rybołówstwa, jako że uważa się, iż najlepsze okazy pochodzą właśnie stamtąd. Na oczach zaproszonych gości oraz przedstawicieli mediów ryba została pokrojona i rozdystrybuowana do restauracji sieci w całym kraju. Mimo zapłaconej ceny dania wykonane z tego wyjątkowego tuńczyka nie odbiegały cenowo od pozostałych i miały być dostępne dla przeciętnego odbiorcy. W wydarzeniu brał udział m.in. ambasador USA w Japonii, George Glass, który podkreślił, że był to „najdroższy tuńczyk w jego życiu”, dodając, że japońska sieć niedawno otworzyła swój pierwszy lokal w Los Angeles. Prezentacja i porcjowanie ryby było okazją do podkreślenia współpracy na niwie gospodarczej między Japonią a USA. Ogromna cena, jaką zapłacił Kiyoshi Kimura za okaz, ma także wpisywać się w rozwój krajowej gospodarki i zaznaczać zobowiązanie nowego, funkcjonującego od dwóch miesięcy rządu z pierwszą kobietą-premier w dziejach Japonii, aby zapewnić wzrost krajowego PKB.

Tuńczyk błękitnopłetwy (Thunnus thynnus) jest cennym gospodarczo gatunkiem poławianym od starożytności. Jego długość może sięgać do 4,5 metra, a także wagę do 700 kg, acz zwykle poławia się mniejsze osobniki. Występuje w Atlantyku, Morzu Śródziemnym i Czarnym. Najczęściej poławia się ryby o długości ok. 2 metrów. Gatunek ten poluje w ławicach na ryby, takie jak sardela i morszczuk, a także na kalmary i skorupiaki. Duże, dorosłe osobniki migrują do tropikalnych wód Australii, aby tam odbyć tarło.

Głównymi krajami łowiącymi tuńczyka błękitnopłetwego w Unii Europejskiej są Hiszpania, Francja i Włochy, oraz Chorwacja, Portugalia, Malta i Grecja. Organizacje ekologiczne ostrzegają, że gatunek ten jest przeławiany, co grozi dalszemu istnieniu gatunku, a próby hodowli pozwalają czasowo odbudowywać populację. Działania ochronne mają jednak sprzyjać odbudowie populacji, a także możliwości łowienia większych sztuk tej potężnej ryby, będącej w Japonii jedną z najpopularniejszych i najwyżej cenionych ze względu na walory smakowe i teksturę mięsa, przywodzącą na myśl polędwicę. Tradycyjnie w kraju to właśnie z niego robi się sushi, podczas gdy lubiany w Europie łosoś zyskał tam na zainteresowaniu dopiero w ostatnich dekadach, głównie przez sprzedaż okazów norweskich, które masowo zaczęły trafiać na tamtejszy rynek.

Dziękujemy za wysłane grafiki.