• <
siemens_gamesa_2022

Niemieckie porty mogą nie podołać celom morskiej energetyki wiatrowej

22.11.2022 15:15
Strona główna Porty Morskie, Logistyka Morska, Transport Morski Niemieckie porty mogą nie podołać celom morskiej energetyki wiatrowej

Partnerzy portalu

Niemieckie porty mogą nie podołać celom morskiej energetyki wiatrowej - GospodarkaMorska.pl
Bremerhaven. Fot. Olga Ernst, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Niemcy są jednym z liderów rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Europie. Sektor offshore wind jest filarem polityki energetycznej Energiewende, ale też odpowiedzią na ograniczenia związane z rozwojem wiatraków na lądzie. Wysokim ambicjom mogą nie podołać niemieckie porty. Sytuacji nie pomaga fakt, że Federalny Sąd Administracyjny potwierdził zakaz budowy portu morskiego na użytek energetyki wiatrowej w Bremerhaven.

Christoph Schlautmann na łamach gazety Handelsblatt informuje, że na niemieckim wybrzeżu brakuje mocy przerobowych dla zapowiadanej przez rząd rozbudowy morskiej energetyki wiatrowej. Do 2045 roku ma powstać łącznie 70 GW zainstalowanych w morskich wiatrakach. Ambitny plan federalnego ministra gospodarki Roberta Habecka został niedawno pokrzyżowany wyrokiem Federalnego Sądu Administracyjnego w Lipsku - jest to najwyższa niemiecka instancja sądowa w sprawach publicznoprawnych. Sędziowie podtrzymali orzeczenia wskazujące, że planowany w Bremerhaven terminal dla morskich turbin wiatrowych nie jest potrzebny. Schlautmann zauważył, że sędziowie nie wzięli pod uwagę drastycznie zmienionych wymagań dotyczących zaopatrzenia Niemiec w energię w trakcie siedmioletniego sporu prawnego. Wzięto natomiast pod uwagę argumenty organizacji ekologicznej. 

O jaki spór chodzi?  Nowy obiekt portowy w Bremerhaven miał służyć do instalacji ogromnych turbin wiatrowych na niemieckich wodach. Organizacja ekologiczna Bund złożyła pozew w 2015 roku, natomiast budowa portu została wstrzymana w początkowej fazie jej realizacji. Organizacja uargumentowała, że rozwój portu wpłynie na okoliczne ekosystemy u ujścia Wezery, w tym rezerwat przyrody Luneplate. Obszar ma pozostać ważnym na arenie międzynarodowej miejscem dla szablodziobów – argumentuje Bund. 

Niezbudowany terminal morski kosztował już kraj związkowy Brema 32 mln euro, a środki zostały przeznaczone na pozwolenia, usługi inżynieryjne, usuwanie niewybuchów i badania gruntu. Jak na razie Bremerhaven nie zwalnia. Budowany jest tu m.in. specjalny obiekt do testowania 140-metrowych łopat wirnika pod kątem ekstremalnych obciążeń.

W związku z problemami okazuje się, że Cuxhaven staje się „oczkiem w głowie dla niemieckiej transformacji energetycznej”. Jan Ninnemann, profesor Hamburg School of Business Administration, ekspert portowy martwi fakt, że po odmowie rozbudowy przez Bremerhaven, jedynie Centrum Przemysłu Offshore w Cuxhaven pozostaje jako liczący się port offshore na niemieckim wybrzeżu.  Istnieją już plany budowy kolejnego ciężkiego nabrzeża w Cuxhaven. Ale jak dotąd nie jest jasne, kto powinien zapłacić około 300 milionów euro. Jak dotąd ani rząd federalny, ani kraj związkowy Dolna Saksonia nie zaplanowały odpowiednich środków.

– Ale tamtejsze moce przerobowe są już wykorzystywane do granic możliwości – zauważa Schlautmann.

Na wstrzymaniu budowy portu zyskuje konkurencja Niemiec, czyli port Esbjerg, jak i holenderski Eemshaven, które znacznie zwiększyły swoje moce przerobowe w zakresie energetyki wiatrowej.

Partnerzy portalu

port_gdańsk_bezpieczny_port_dla_biznesu_black_390x100_2020

Dziękujemy za wysłane grafiki.