dk
Najnowsze niemieckie fregaty typu F-125 zostały skonstruowane według błędnych założeń. Trapi je też plaga usterek opózniająca wprowadzenie ich do linii.
Jednostki mają zastąpić w niemieckiej flocie fregaty typu F122, zwane też typem Bremen. Jednak w przeciwieństwie do swoich poprzedników ich głównym zadaniem nie ma być tropienie okrętów podwodnych. Baden-Wurttembergi mają służyć do misji "ekspedycyjnych", przed długie okresy pozostając poza macierzystymi wodami. Temu założeniu podporzadkowano projekt okrętów. Zbudowano duże, ponad 7000 tonowe jednostki, dysponujace dużą autonomicznością oraz możliwościa zaokrętowania w komfortowych warunkach 110 osobowej załogi oraz 80 żołnierzy. Fregaty uzbrojone są również w bogaty zestaw uzbrojenia artyleryjskiego oraz rakiety woda-ziemia. Jednocześnie jednak dysponują znikomymi lub żadnymi zdolnościami do zwalczania celów powietrznych jak i okrętów podwodnych. Czyni je to łatwymi celami w przypadku konwencjonalnego konfliktu z dobrze uzbrojonym przeciwnikiem. Takim jak na przykład Federacja Rosyjska.
Poza błędna filozofią którą kierowano się przy projektowaniu fregat, cierpią one również na wiele problemów konstrukcyjnych. Zalicza się do nich wadliwie działające systemu radarowe, informatyczne czy źle położone powłoki ognioodporne. Baden-Württemberg podczas prób kwalifykacyjnych miał też wynoszacy 1.3 stopnia przechył na prawą burtę. Wszystko to spowodowało działanie nie mające precedensu w historii Bundesmarine. Flota zdecydowało bowiem że po raz pierwszy w historii nie przejmie okrętu zanim całość usterek nie zostanie usunięta. Jednostka powróciła do ThyssenKrupp Marine Systems (TKMS) gdzie ma przejść niezbędne naprawy. Powyższy fakt spowodował opóźnienie w realizacji całego programu. Przedstawiciele TKMS nie chcą sprecyzować jak długo potrwa usuwanie usterek na prototypowej jednostce, unikają również odpowiedzi na pytanie w jaki sposób wpłynie to na kolejne, wyposażane właśnie okręty serii.
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny
Promocja oficerska w Akademii Marynarki Wojennej