ew/8fow.wp.mil.pl
Po zakończeniu międzynarodowego ćwiczenia pk. Spring Storm 2019, okręt 8. Flotylli Obrony Wybrzeża przetransportował pododdziały Morskiej Jednostki Rakietowej do kraju. Manewry odbyły się na poligonach w Estonii.
Z ramienia polskiej Marynarki Wojennej, w międzynarodowym ćwiczeniu pk. Spring Storm 2019 uczestniczyły siły 8. Flotylli Obrony Wybrzeża oraz 3. Flotylli Okrętów. Okręt transportowo-minowy ORP Gniezno wykonał zadanie transportu drogą morską wydzielonych elementów Morskiej Jednostki Rakietowej, aby żołnierze tej jednostki po raz pierwszy wzięli udział w międzynarodowych ćwiczeniach poza granicami Polski. Udział jednostek morskiego rodzaju Sił Zbrojnych RP w ćwiczeniu pozwolił na doskonalenie umiejętności w zakresie załadunku, wyładunku i przerzutu sprzętu wojskowego, a także pozyskanie nowych doświadczeń w zakresie możliwości wykorzystania posiadanych sił i środków ogniowych we współdziałaniu z siłami sojuszniczymi.
Oprócz komponentu morskiego w ćwiczeniu udział wzięły pododdziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej wydzielone z 1. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, 12. Dywizji Zmechanizowanej, 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, 9. pułku rozpoznawczego, 5. pułku inżynieryjnego.
Ćwiczenie pk. Spring Storm organizowane jest cyklicznie przez estońskie Siły Zbrojne od 2003 roku. Wojska sojusznicze biorą w nim udział od 2007 roku. Tegoroczna edycja ćwiczenia odbyła się w północno-wschodniej części Estonii. Oprócz Polski w tegorocznych manewrach uczestniczyły jednostki ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Belgii, Francji, Niemiec, Gruzji, Kanady, Ukrainy, Finlandii, Łotwy oraz Litwy.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców