ew/3.FO
Na okręcie muzeum ORP Błyskawica wybucha pożar. Służba dyżurna rozpoczyna ewakuację osób postronnych z okrętu. To sytuacja wyjściowa ćwiczeń, które odbyły się 9 kwietnia, z udziałem Wojskowej Straży Pożarnej i Państwowej Straży Pożarnej.
Przebieg szkolenia obserwowali Inspektor Marynarki Wojennej wiceadmirał Jarosław Ziemiański i dowódca 3. Flotylli Okrętów kontradmirał Mirosław Jurkowlaniec.
W pomieszczeniu wystawowym na ORP Błyskawica w czasie postoju okrętu przy nabrzeżu Skweru Kościuszki wybucha pożar. Rozprzestrzeniający się ogień zagraża sąsiednim przedziałom, w których znajdują się osoby zwiedzające oraz załoga okrętu. Pożar zauważa jeden z członków załogi, natychmiast powiadamiając oficera dyżurnego, który ogłasza alarm pożarowy na okręcie. Służba dyżurna rozpoczyna ewakuację osób postronnych z okrętu oraz podejmuje próbę gaszenia pożaru podręcznym sprzętem. Akcja gaśnicza okazuje jednak się nieskuteczna. Na pomoc zostają wezwane jednostki Wojskowej Straży Pożarnej oraz Państwowej Straży Pożarnej. W czasie ewakuacji ludzi z okrętu, jeden ze zwiedzających uciekł na GSD (Główne Stanowisko Dowodzenia) i odmawia opuszczenia okrętu. Podczas wybuchu paniki uderzył głową o podstawę masztu i stracił przytomność. Żeby go ewakuować potrzebny jest specjalistyczny sprzęt. To scenariusz ćwiczebnego alarmu pożarowego, jaki został przeprowadzony na ORP Błyskawica wraz z pokazem ratownictwa wysokościowego PSP oraz pozoracją działań ratownictwa medycznego.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców