Gdyńska placówka muzealna uzyskała kolekcję unikatowych zdjęć z rodzinnego archiwum komandora Rafała Czeczotta (1891 – 1945). Był jednym z najbardziej opiniotwórczych publicystów promujących w okresie międzywojennym sprawy polskiego morza, jako oficer Marynarki Wojennej, absolwent rosyjskich i francuskich akademii, powstaniec warszawski, a także ofiara obozu koncentracyjnego Neuengamme.
Do Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni zgłosili się państwo Małgorzata i Tomasz Ściegienni, którzy są powiązani rodzinnie z przedwojennym oficerem. Udostępnili do muzealnego zbioru zestaw unikatowych, nieznanych dotąd rodzinnych fotografii oraz niezwykłe pamiątki, którymi są zegarek i wieczne pióro komandora. Oba przedmioty w nieoczekiwany sposób trafiły do rodziny 5 lat temu. Tomasz Ściegienny, będący wnukiem kmdr ppor. Rafała Czeczotta, wystąpił o uzyskanie aktu zgonu dziadka do niemieckiego archiwum. W odpowiedzi uzyskał informację, że zachował się także jego osobisty depozyt. W ten sposób zegarek i pióro tego zasłużonego dla polskiej historii oficera Marynarki Wojennej wróciły do rodziny.
Kmdr ppor. dyp. Rafał Czeczott ukończył Korpus Morski w Petersburgu, uczestniczył w I wojnie światowej na Bałtyku, więziony po rewolucji, w 1923 r. powrócił do Polski. Był m.in. członkiem komisji opracowującej założenia do zamawianych we Francji okrętów podwodnych, słuchacz Ecole de Guerre Navale, wykładowca Szkoły Podchorążych Marynarki Wojennej, publicysta, członek redakcji Przeglądu Morskiego, działacz społeczny. Po przejściu w stan spoczynku analityk w II Oddziale Sztabu Generalnego. Podczas okupacji szef sztabu organizacji „Alfa” (ps. „Dzik”) przy KG AK. Uczestnik Powstania Warszawskiego, po upadku więziony w obozie koncentracyjnym Neuengamme, gdzie zginął 27 stycznia 1945 roku. Był autorem wielu fachowych i popularnych artykułów, publikacji i broszur, m.in. cenionej pracy historycznej „Wojna na Bałtyku 1914 – 1918”.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji