• <
port_service_2025

Prawie tonę ciężkiego oleju pochodzącego z rosyjskich portów zebrano z plaż nad Zatoką Fińską

01.05.2026 05:22 Źródło: PAP
Strona główna Ekologia Morska, Ochrona Bałtyku, Rybołówstwo Morskie Prawie tonę ciężkiego oleju pochodzącego z rosyjskich portów zebrano z plaż nad Zatoką Fińską
depositphotos

Zanieczyszczenia ropopochodne jakie pojawiły się na północnym wybrzeżu Estonii, to ciężki olej opałowy pochodzący z rosyjskiego regionu Ust-Ługa, gdzie w zeszłym miesiącu Ukraina zaatakowała dronami rosyjskie porty i terminale naftowe. Do tej pory z plaż zebrano blisko 800 kg czarnej substancji - poinformowało w czwartek radio ERR.

Źródło zanieczyszczeń potwierdzone zostało laboratoryjnie z próbek, pobranych z plaż. Według Urzędu Ochrony Środowiska, w trakcie prowadzonej od ponad tygodnia wolontaryjnej akcji sprzątania nie stwierdzono, by na skutek zanieczyszczeń ucierpiały ptaki czy zwierzęta.

Służby apelują jednak by zachować ostrożność. Gdy temperatury wzrosną, a substancje staną się bardziej płynne zanieczyszczenia będę jeszcze bardziej szkodliwe dla dzikiej przyrody, w tym na terenie nadmorskiego parku narodowego Lahemaa, a także dla spacerowiczów popularnej plaży w Kasmu, oraz dzieci.

Rosyjski port Ust-Ługa, jeden z głównych na Bałtyku eksportujący objęte sankcjami rosyjskie paliwa, a tym tankowcami „floty cieni” leży około 25 km od estońskiej Narwy. Mieszkańcy zgłaszali, że w trakcie nalotów ukraińskich dronów kłęby dymu z palących się rosyjskich obiektów były widoczne po stronie estońskiej.

Media podawały również, że wycieki ropy na plaży na płn.-wsch. wybrzeżu kraju mogły pochodzić z tankowców zakotwiczonych u wybrzeży bezludnej wyspy Vaindloo (około 20 km od wybrzeża). W szczytowym momencie w trakcie zawieszonego działania rosyjskich portów, zaatakowanych dronami przez Ukrainę, liczba oczekujących na wejście do portu tankowców wynosiła około 40. Statki „floty cieni”, pływające pod banderami różnych krajów, by uniknąć sankcji, są często w złym stanie technicznym i nie posiadają przy tym odpowiedniego ubezpieczenia.

pmo/wr/

Fot. Depositphotos 

Tagi:
Ukraina, Rosja, wyciek

Dziękujemy za wysłane grafiki.