pc
W Polsce powstaje coraz więcej start-upów, ale wciąż potrzebna jest edukacja, jak innowacyjny pomysł przekuć w produkt czy skąd można pozyskać fundusze na założenie firmy i jej rozwój - uważają specjaliści, którzy wzięli udział we Wschodnim Kongresie Gospodarczym w Białymstoku.
Dwudniowy kongres, który zakończył się w czwartek po południu, został zorganizowany po raz piąty. W jego ramach odbyło się kilkadziesiąt debat. Podczas jednej z nich przedstawiciele środowiska naukowego i biznesowego rozmawiali o obecnej sytuacji start-upów, czyli małych przedsiębiorstw dopiero rozpoczynających działalność i poszukujących zarówno swojego rynku, jak i modelu biznesowego.
W ocenie specjalistów w ostatnich latach powstaje coraz więcej start-upów. Dyrektorka Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego Anna Daszuta-Zalewska przedstawiła dane, że w ciągu ostatnich czterech lat w parku liczba start-upów zwiększyła się trzykrotnie. Mówiła, że w 2014 roku ulokowanych było 12 start-upów, które zatrudniały blisko sto osób, a obecnie jest 39 młodych firm, w których pracuje ponad 450 osób. Mówiła też, że w większości (51 proc.) start-upy w parku tworzą młodzi ludzie. Jej zdaniem cieszy fakt, że na zakładanie nowych firm decydują się także ludzie z doświadczeniem pracy w korporacji czy innych przedsiębiorstwach.
Na większe zainteresowanie młodych ludzi zakładaniem start-upów zwrócił uwagę także Przemysław Sola, dyrektor Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości (AIP) Trójmiasto. "Patrząc przez pryzmat całej Polski Wschodniej (...) widać zdecydowanie większe zainteresowanie działalnością start-upową i podejmowaniem w ogóle ryzyka biznesowego przez młodych ludzi" - dodał. Podał przykład Białegostoku, gdzie w 2014 roku do inkubatora zgłosiło się niecałe sto osób, już w 2017 roku było to ponad 150 osób. Sola mówił, że młodzi ludzie bez takiego wsparcia, jakie daje np. AIP, nie zdecydowaliby się na uruchomienie swojego biznesu. W jego ocenie, większe zainteresowanie związane jest także z promocją przedsiębiorczości wśród młodzieży, która - jak mówił - powinna wciąż trwać.
Zdaniem Ernesta Wawryniuka, wiceprezesa firmy Infini, która wspiera finansowo start-upy, edukacji o przedsiębiorczości jest wciąż za mało; przedsiębiorczości powinny uczyć się już dzieci. W jego ocenie, firmy mają pieniądze, by zainwestować w start-upy, tylko - jak mówił - wciąż za mało jest start-upów, które mogą te firmy zainteresować. Zwrócił też uwagę, że powstające start-upy od początku powinny myśleć globalnie i być otwarte od samego początku na rynki zagraniczne.
Na problem braku wiedzy, jak można rozwinąć swój pomysł zwrócił uwagę jeden z twórców urządzenia do komunikacji Anima, Mateusz Bajko z Politechniki Białostockiej. Mówił, że jedyną drogą, żeby pokazać swój pomysł widzieli w konkursach. W kilku z nich twórcy zostali laureatami i dopiero wtedy - dodał - zaczęli patrzeć na swój pomysł jak na biznes. Zdaniem Bajko, wiele pomysłów młodych ludzi właśnie z braku wiedzy, co można z nim dalej zrobić, trafia do szuflad.
Na szeroko pojęte wsparcie start-upowców stawia m.in. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), która prowadzi programu "Platformy startowe dla nowych pomysłów" skierowany do takich firm z Polski Wschodniej, dzięki któremu najlepsze pomysły mają szansę otrzymać wsparcie merytoryczne i finansowe. PARP zakończył właśnie pilotaż programu, który - w ocenie agencji - spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem i obecnie rozpoczyna nową edycję programu prowadzoną na szerszą skalę.
Jak mówiła dyrektorka departamentu rozwoju start-upów w PARP Anna Brussa, do pilotażu programu zgłoszono blisko 2,5 tys. pomysłów, z czego pomoc merytoryczną otrzymało ponad 200, a pomoc finansową 103 najlepsze pomysły. Dotacja w tym programie w zależności od potrzeb projektu może wynieść do 800 tys. zł.
Nabór do obecnej edycji "Platform startowych" rozpocznie się w styczniu, pomysły będzie można zgłaszać do jednej z sześciu platform, które w większości tworzą parki naukowo-technologiczne położone we wschodniej Polsce. Brussa powiedziała, że do programu będzie mogło być przyjętych ponad 1,3 tys. pomysłów, a zgodnie z założeniami 900 z nich ma zakończyć proces inkubacji. Projekt potrwa do końca 2023 roku.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji
UMG zaprasza na III Morski Festiwal Nauki
Uczestnicy Operacji Żagiel '76 na Darze Pomorza poszukiwani!
Horyzont II opuszcza Gdynię. Statek badawczy UMG rusza na Spitsbergen
„MorzeAI” – konferencja o zastosowaniach danych i sztucznej inteligencji w gospodarce morskiej