Umowy kupna-sprzedaży ropy naftowej, paliw płynnych czy LNG w międzynarodowym obrocie handlowym mają często charakter umów wieloletnich (długoterminowych). Jest to podyktowane koniecznością zapewnienia trwałości i przewidywalności dostaw produktów strategicznych dla gospodarki światowej praktycznie w każdej sferze działalności gospodarczej. Trwałość i stabilność prawno-kontraktowa tego typu umów wystawiona zostaje na ciężką próbę w sytuacji gwałtownych zmian politycznych, makroekonomicznych i społecznych, mogących i oddziaływujących na podstawowe parametry (warunki istotne) rozważanych tu umów (cena, warunki płatności, wielkość, terminy i charakter dostaw itp.).
Ostatnie lata z sekwencją narastających zdarzeń (COVID, zakłócone międzynarodowe łańcuchy dostaw, wojna na Ukrainie, konflikt na Bliskim Wschodzie czy recesja gospodarcza itd.) wymusiły więc na stronach długoterminowych umów konieczność podjęcia działań mających na celu istotną często rewizję wspomnianych już wyżej kontraktowych warunków istotnych.
Próby takie, wobec wręcz chronicznego niepowodzenia dokonywania zmian w drodze negocjacji komercyjnych, kończą się na forum sądowym lub (częściej) na forum arbitrażowym. Spróbujmy przyjrzeć się postanowieniom umownym, które mają kluczowe znaczenie dla tego typu sytuacji.
Punktem wyjściowym tego typu rozważań winna być cena towaru. Ustalenie ceny stałej w kontraktach długoterminowych ma oczywiście swoje niewątpliwe zalety pozwalające obu stronom umowy na możliwość strukturalizowania przedsięwzięcia gospodarczego (po obu stronach) na stabilnych parametrach finansowych. Jednakże gwałtowna zmiana wartości bazowej na rynku międzynarodowym stawia sprzedającego lub kupującego (w zależności od kierunku takiej zmiany) przed groźbą znaczącej straty finansowej, a nawet zagrożenia dalszego bytu gospodarczego danego podmiotu.
Z tych powodów większość długoterminowych umów zawiera swoiste, odrębne postanowienia zwanych „price reopener clause”, które przewidują mechanizm i procedurę (negocjacyjną, ekspercką, arbitrażową, sądową) umożliwiającą zmianę ceny kupna-sprzedaży, po zaistnieniu określonych okoliczności (faktycznych, prawnych, finansowych – „benchmark” itp.), zwanych potocznie „triggers”.
I tu może się pojawić pierwszy istotny problem.
Obok precyzyjnych „triggers”, na przykład w postaci „benchmark” (przyjęcie określonych procentowo zmian ceny bazowej określonego produktu będącego przedmiotem sprzedaży), strony, w wyniku negocjacji, wprowadzają bardziej ogólnikowe „otwarte” zapisy typu “substantially changed as compared to what it reasonably expected” czy “reasonable marketing margin”.
Te z kolei „otwarte zapisy” uzupełniane są niekiedy o dodatkowe kryterium, zgodnie z którym strona powołująca się na takie postanowienie jako podstawę żądania zmiany ceny (warunków cenowych) winna jednocześnie wykazać, iż „zasadnicza zmiana okoliczności” w sposób istotny może spowodować powstanie rażącej straty („hardship”).
Jak należy interpretować zapis „zasadnicza zmiana” („substantial change”)?
W sprawie arbitrażowej „Gas Natural Aprovisionamientos SDG SA v Atlantic LNG Company of Trinidad and TobagoDC”, New York 08 Civ 1109 (SD NY 2008) sąd arbitrażowy uznał, iż „zmiana” („change”) w kontraktowej klauzuli zmiany ceny oznacza znaczące odchylenie od równoległych wskaźników kontraktowej formuły cenowej oraz aktualnej ceny rynkowej gazu ziemnego.
Z kolei sformułowanie „substantial” oznacza zmianę, która jest materialnie i merytorycznie istotna, mająca charakter trwałej zmiany zachodzącej w znacząco długim okresie, z ekspektatywą pozostania trwale (w dłuższym okresie czasu) na tym zmienionym poziomie.
Wymienione powyżej czynniki czy kryteria, wydaje się, uznane są przez sądy arbitrażowe jako podstawowe wyznaczniki interpretacyjne pojęcia „change”/„substantial change”. I tak na przykład, jeżeli w danym momencie odnotowana zostaje bardzo gwałtowana zmiana ceny paliwa, ale w dalszym ciągu mieści się to w indeksie ceny paliwa użytego dla formuły cenowej danego kontraktu, istnieje uzasadnione przypuszczenie, iż strona poszkodowana taką zmianą cenową nie będzie w stanie powołać się skutecznie prawnie na „price reopener clause”.
W sprawie “Superior Overseas Development Corporation & Ors v British Gas Corporation” [1982] 1 Lloyd’s Rep 262 warunkiem powołania się na klauzulę „price reopener” było wykazanie przez stronę powołującą się na: „substantial change in the economic circumstances [leading to] substantial economic hardship” („istotne zmiany w sytuacji ekonomicznej [prowadzące] do powstania rażącej straty”).
Sąd Apelacyjny słowami lorda Wallera stwierdził przy interpretacji sformułowania „substantial”, iż intencją takiego zapisu jest przyjęcie określonego stopnia istotności, znaczenia czy materialnych skutków (odróżniających je od tak zwanych „codziennych” trudności ekonomiczno-operacyjnych) związanych z okolicznościami ekonomicznymi i powstałymi w rezultacie tych „istotnych” okoliczności, „istotnych” rażących strat.
Pamiętać też należy, iż strony umowy mogą wprowadzić do kontraktu dodatkowe, odrębne postanowienie, które może całkowicie wyłączyć ogólne kryterium „hardship”, zastępując je szczegółowo wyspecyfikowanymi okolicznościami, pozwalającymi, po ich wystąpieniu, na „wzruszenie” ceny kontraktowej produktu (wszczęcie procedury w tym zakresie).
Lord Doanldson, odnosząc się do samej formuly „hardship” (która wybrana została przez strony umowy) zamiast precyzyjnej formuly „benchmarkowej”, stwierdził: „as the parties choose to use a word, rather than a formula, it was not for experts to import one. Rather, the task ought to have been to gather the facts and then consider whether the change/hardship had been substantial”.
Jeżeli sprzedający dokona zachęcającej dla siebie subsumcji stanu faktycznego i w przekonaniu, iż rezultaty takiej interpretacji stawiają go w „silnej pozycji prawno-kontraktowej (arbitrażowej)”, podejmie on często próbę (w oparciu o „price reopener clause”) wymuszenia na kupującym znaczącej rewizji parametrów cenowych kontraktu pod groźbą wstrzymania czy znacznego ograniczenia dostaw.
Może to wywołać różne reakcje kupującego. Często kupujący w takich okolicznościach zgadzają się na kontynuowanie płacenia aktualnej ceny kontraktowej (lub cenę kontraktową, ale tylko z niewielką zmianą), zaś w kwestii kwoty spornej, proponują ustalenie tego w drodze negocjacji lub postępowania arbitrażowego, ale już po dokonaniu dostawy spornej (co do ceny) partii produktu. Ta często stosowana praktyka “deliver now, argue later” może zabezpieczyć niezakłóconą dostawę sprzedanego produktu, przy pozostawieniu obu stronom możliwości (już nie działając pod presją czasu) ustalenia w drodze umowy lub rozstrzygnięcia arbitrażowego ostatecznej, zrewidowanej ceny produktu.
Jeżeli jednak kupujący i sprzedający nie zgodzą się na takie pośrednie rozwiązanie i każda ze stron pozostanie na swoim stanowisku, dochodzi wówczas do zasadniczego sporu związanego z ewentualnym naruszeniem umowy i wynikającymi z tego skutkami prawnymi i finansowymi.
W szczególności, jeżeli sprzedający dokonał wadliwej interpretacji swojej pozycji kontraktowej i dokona wstrzymania czy ograniczenia dostaw, może stanowić to klasyczny przypadek zawinionego naruszenia umowy „repudiatory breach of the contract”. Co do zasady, zakres ewentualnych skutków naruszenia umów ograniczony często zostaje przez systemowo wprowadzane do kontraktów długoterminowych postanowienia ograniczające kwotowo zakres odpowiedzialności stron naruszającej umowę (tzw. „capped damages clauses”).
Jednakże przy tego typu postanowieniach równie często znajdują się odrębne postanowienia, zgodnie z którymi ograniczenia kwotowe odpowiedzialności nie mają zastosowania w przypadku, w którym naruszenie ma charakter winy umyślnej („wilful misconduct”) czy, w szerszym ujęciu, wspomnianego powyżej „repudiatory breach of the contract”. Prawo angielskie, co do zasady, uznaje za skuteczne prawnie tego typu postanowienia umowne.
Jeżeli sam kontrakt, który zawiera takie postanowienie, nie doprecyzowuje jak strony rozumieją pojęcie „wilful misconduct”, należy przyjąć, iż dotyczy to działania (zaniechania) podejmowanego z pełną świadomością (zawinionego charakteru działań i związanych z tym działaniem, skutków) z zamiarem (bezpośrednim lub ewentualnym) lub z pełną świadomością, że podejmowane działania mogą spowodować szkodę a pomimo tego sprawca szkody godzi się na taką możliwość (a zatem działania typu – „rażącego niedbalstwa” – „gross negligence”) (zobacz „Energy Works (Hull) Limited v MW High Tech Projects UK Limited and another” [2022] EWHC 3275 (TCC)).
Jeżeli w takich okolicznościach sprzedający dokonuje zawinionego naruszenia umowy „repudiatory breach of the contract” otwiera to przed drugą stroną (kupującym) możliwość wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym w pełnym, przewidzianym zasadami common law, zakresie. W szczególności w takim wypadku kontraktowe postanowienia umowne ograniczające zakres odpowiedzialności (typu: it constitutes “the buyer’s sole and exclusive remedy in damages or otherwise for [the seller’s breach]” or that fulfilment of the remedy “shall be in full satisfaction and discharge of all rights, remedies and claims howsoever arising...” itp.) mogą zostać uznane za zupełnie nieskuteczne.
Kwestia ta, sama w sobie, jest wysoce skomplikowana prawnie. To balansowanie na płynnej linii interpretacyjnej, w której określone działania mają charakter uzasadnionego prawnie środka, a okolicznościami, w których wkraczamy na obszar naruszenia umowy. Doskonały przykład obrazujący przedmiotowe trudności można znaleźć, na przykład, w orzeczeniach „James Kemball Ltd v “K” Line (Europe) Ltd” [2022] EWHC 2239 (Comm) czy „Scottish Power UK Plc v BP Exploration Operating Company Ltd & Others” [2016] EWCA Civ 1043).
Poruszmy jeszcze jedną istotną kwestię prawną i kontraktową.
Prawo angielskie, co do zasady, przyjmuje, iż sama groźba naruszenia umowy (na przykład, przez jednostronną decyzję o wstrzymaniu dostaw), może zostać uznana w określonych okolicznościach jako nienależyte działanie mające charakter bezprawny („improper or illegitimate threat”), które to działanie może stanowić podstawę do wystąpienia z roszczeniem z tytułu czynu niedozwolonego.
W orzeczeniu “Pao On v Lau Liu Long” [1980] A.C. 614 wyraźnie stwierdzono, iż „a threat to break a contract is capable of being regarded in appropriate circumstances as an improper or illegitimate threat giving rise to a cause of action for “unlawful act” for economic duress”.
Jednakże w ostatnio rozważanych przez następcę Izby Lordów (Sąd Najwyższy – „UK Supreme Court”) sprawach „Times Travel (UK) Ltd and another v Pakistan International Airlines Corp” [2023] AC 101 oraz „The Law Debenture Trust Corporation v Ukraine” [2023] UKSC 11 rozstrzygany był niezwykle ciekawy problem, w którym decyzja jednej strony umowy (na przykład groźba wstrzymania lub ograniczeniu dostaw), wymusza na drugiej stronie konieczność zapłacenia wyższej kwoty niż ta, która jest przewidziana w umowie – a więc dochodzi do swoistego „economical duress”).
Sąd najwyższy uznał, iż w takich okolicznościach zasadnym jest przywołanie angielskiej doktryny „lawfull act of economical duress”, stanowiących potencjalnie podstawę prawną do wystąpienia przez stronę zmuszoną (groźbą wstrzymania dostaw) do zapłaty (zwrotu) przez sprzedawcę nadwyżki (ponad cenę kontraktową).
Aby odzyskać tak nadpłaconą kwotę, strona poszkodowana musi w szczegolności wykazać: „the making of an illegitimate (albeit lawful) threat as a matter of English law by the other party; sufficient causation between the threat and the threatened party making a non-contractual payment; and the lack of any reasonable alternative to the threatened party giving into the threat“.
Oczywiście u podstaw ewentualnego roszczenia musi leżeć niezgodność z prawem samego działania („illegitimate threat”) sprzedającego, czy szerzej, strony wymuszającej wyższą płatność pod groźbą wstrzymania czy ograniczenia przewidzianych kontraktowo ilości towaru. W tym zakresie, standardowe kryteria common law typu „lack of good faith dealing” lub “range of factors” nie mają zastosowania.
W zamian, jak wskazał Sąd Najwyższy we wspomnianych powyżej orzeczeniach „a tribunal must consider the nature and justification of the demand made by the contract-breaker having regard to (among other things) the behaviour of the contract-breaker, the nature of the pressure it applied and the circumstances of the threatened party. A threat motivated by commercial self-interest would probably not amount to an illegitimate threat. On the other hand, a threat would be illegitimate if it amounted to the kind of reprehensible or unconscionable conduct which, in the context of the equitable doctrine of undue influence, would be judged to render the enforcement of the contract unconscionable. Plainly, the question of whether the conduct in question amounts to an illegitimate threat will be intensely fact and circumstance sensitive”.
Na osobne opracowanie zasługuje, jak w praktyce procesowej strona poszkodowana (a to na niej będzie spoczywał ciężar dowodu), będzie w stanie wykazać w szczególności „illegitimate threat”. Tym niemniej, z materialno-prawnego i procesowego punktu widzenia, taka możliwość jest bez wątpienia dostępna dla strony poszkodowanej.
Wreszcie spotyka się w praktyce bardzo wyrafinowane próby swoistej „manipulacji” terminami dostawy przez sprzedających, które zmuszają kupującego do zapłaty ceny wyższej niż kontraktowa. Tego typu próby bardzo często wkraczają w obszar, który czyni je, per se, „illegitimate”.
Jak się wydaje, w takich okolicznościach kupujący może podnieść argument, iż działania sprzedającego są analogiczne do tzw. drugiej kategorii przymusu ekonomicznego, rozważanego przez Lorda Hodge w „Times Travel (UK) Ltd and another v Pakistan International Airlines Corpn” [2023] AC 101, to jest, iż sprzedający naruszył umowę (przez zamierzone manipulowanie terminami dostawy), a tym samym „wmanewrował” kupującego w tak trudną pozycję kontaktową i ekonomiczną, w której nie miał innego wyjścia, jak przystać na żądania sprzedającego dotyczące wyższej ceny za towar. Jak wskazał Sąd Najwyższy, istotnym czynnikiem, który winien być wzięty pod uwagę przy rozpatrywaniu takiej sytuacji, jest w szczególności “the degree of deceit by sellers if, say, a façade of late delivery has been maintained where sellers never intended to deliver at all at the agreed price” .
Marek Czernis
ługoterminowe>
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Projekt ustawy z myślą o marynarzach. Umowy o pracę będą mogły być zawierane elektronicznie?
Geopolityka a sprawa polska. Piotr Zychowicz o globalnych wyzwaniach na KONGRES POLSKIE PORTY 2030+
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na czas – zawarcie umowy z zastrzeżeniem („subject to”)
Wyjątkowe badania w Porcie Rotterdam. Jak obsługiwać komercyjne statki z napędem jądrowym?
Fundacja Przyjazny Kraj: Polska na krawędzi strukturalnej nierównowagi fiskalnej [Raport 2026]